379 | Frezy do ściągania hybrydy z AliExpress - karbidowy i ceramiczny

Jeżeli często malujecie pazurki hybrydą, na pewno najbardziej nie lubicie etapu ściągania poprzedniej stylizacji. Ja nie znoszę tej czynności, a szczególnie gdy używałam do tego acetonu i klamerek. Na szczęście już jakiś czas mam w posiadaniu frezarkę jd700, która stała się moim wybawieniem od spiłowywania pazurków pilniczkiem. Do zestawu, zamówiłam sobie na AliExpress sporo frezów do przetestowania. Dzisiaj prezentuję Wam porównanie dwóch frezów do ściągania masy.

Frez ceramiczny "szyszka" czerwono - niebieski (średni)



Tym cudakiem po raz pierwszy zdjęłam lakier za pomocą frezarki. Niestety pazurki po nim były mega nie równe, żel i resztki hybrydy musiałam jeszcze sporo wyrównywać pilniczkiem. Zniesmaczenie pozostało i ostatecznie nie polubiliśmy się, ponieważ nie umiałam dojść do wprawy w użytkowaniu tego frezu. Sam w sobie ma wiele zalet, między innymi, jako że jest ceramiczny, nie grzeje się, przez co eliminujemy nieprzyjemne uczucie pieczenia na paznokciu. Dodatkowo ma wygodne zakończenie "w czubek", które ułatwia usunięcie hybrydy przy skórkach. Miałam trudność w operowaniu nim w drugim kierunku, mimo, że jest dwustronny. Mój ma oznaczenie czerwono - niebieski, co oznacza że jest średniej ostrości, w sam raz na początek przygody z frezarką.


Jego wielkość jest porównywalna z moim paznokciem, podana na aukcji - długość szyszki 6mm, długość całkowita 5,2cm, szerokość trzonka 2,35mm (standardowa, do większości frezarek). Możecie dostać go na AliExpress, dokładnie TUTAJ. Obecnie kosztuje 7,85$ (ok. 28,50zł). Wiertło szło do mnie ok. 14 dni, czyli całkiem szybko jak na AliE. 




Ten frez jest zdecydowanie moim ulubieńcem. Nie wyobrażam sobie już ściągać hybrydy inaczej. Nie dość, że ma piękny niebiesko-fioletowy kolor, tzw. kameleon, to świetnie się spisuje, znacznie lepiej niż poprzednik. Po pierwsze, jest duży, ale nie za duży - i jak dla mojej bardzo małej i wąskiej płytki idealny. Nie rani skórek, nawet gdy przejedziecie po nich na wysokich obrotach, a dzięki płaskiej końcówce, można dokładnie usunąć resztki hybrydy przy wale okołopaznokciowym. Jest dwustronny, co bardzo mi sprzyja, przy używaniu frezarki lewą ręką. Dobrze radzi sobie z hybrydą, a także żelem. Nieco się grzeje, a płytka może zapiec, gdy przytrzymacie za długo. Paznokieć po nim pozostaje gładki, wystarczy tylko zmatowić bloczkiem.


Frez dostaniecie TUTAJ, jest to kształt B5. Standardowy rozmiar, pasuje do większości frezarek. Jego obecna cena to 6,73$ (ok. 24,50zł). Przesyłka trwała miesiąc i kilka dni. 


Oba frezy dostajemy w małym, plastikowym opakowaniu, co ułatwia ich przechowywanie. Można sterylizować w autoklawie, nic się z nimi nie dzieje. 

A Wy jak ściąganie hybrydę? Dajcie znać w komentarzach.

Na koniec chciałam jeszcze zaprosić Was do przeczytania wywiadu ze mną oraz kilkoma innymi blogerkami, na temat samorozwoju, o naszych karierach, marzeniach i dążeniach do ich spełnienia. Może kogoś zmotywuję do działania. Zapraszam.
>> "Nie przejmujcie się tym co ktoś mówi, uwierzcie w swoje możliwości, bo nikt za Was tego życia nie przeżyje." - Wywiad na portalu Sukces jest Kobietą. <<

Zapraszam do śledzenia mnie w mediach społecznościowych

Anka - SheLazy

19 komentarzy:

  1. Ja ściągam tylko za pomocą acetonu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam frez karbidowy, kupowany u nas, więc 4 razy droższy od tych z Ali. Używam go jedynie do ścierania topu przed odmaczaniem w acetonie, bo niestety mam wrażenie, że próbując ściągnąć cały mani uszkadzałam sobie czasem płytkę. Możliwe, że to kwestia wprawy, ale mam opory przed ćwiczeniem XD Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie kupić frezu ceramicznego właśnie na Ali, może bardziej by mi pasował ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie mi te ceramiczny jakoś nie podpadł, a ten karbidowy fajniusi, nawet gdy pod hybrydą tylko płytka, można na nie za dużych obrotach pozdejmować ;D

      Usuń
    2. No właśnie nawet na małych obrotach miejscami lakier mi odpryskiwał uszkadzając wierzch płytki miejscami, więc się poddałam i przeprosiłam z acetonem ;)

      Usuń
  3. Musze sie w takie zaopatrzec i z przyjemnoscia zostaje w obserwatorach <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że o tym piszesz! Jeszcze frezarki nie mam, ale będę za jakiś czas kupować to zapisałam sobie ten polecany przez Ciebie niebieskawy frez na wishliście, będę wiedziała co zamawiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. frezarka jest mega! ;p polecam bardzo.

      Usuń
  5. Hybrydę ściągam tylko frezami ;-) Moim ulubionym jest ceramiczny "żółty" o małej gradacji. Karbidowego z niebieską powłoką używam do żelu. Obydwa w kształcie płomienia/szyszki - jak zwał tak zwał :-P Jeszcze chcę przetestować "baryłkę" ale z całą powierzchnią ścierną - bez golizny na górze frezu :-P A te są już znacznie droższe i trudno je znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo super, dzięki za info na pewno sobie sprawdzę te frezy o których mówisz

      Usuń
  6. Ja ostatnio męczyłam się acetonem. Fajne frezy z nimi na pewno łatwiej to się robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym się bała, że zniszczę sobie płytkę :/
    A sciągam tradycyjnie acetonem i zawijam w sreberka. Mam w planach kupić klipsy, bo ciężko mi się samej zawija sreberko, ale z drugiej strony słyszałam, że niedokładnie dociskają wacik do płytki. Nie miałaś takiego problemu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, trzeba uważać, ale aceton robi większe szkody niż dobrze ściągnięte pazurki pilniczkiem czy frezem, ponieważ wysusza mocno i płytkę i skórki.
      co do klamerek, polecam bardzo! ja na folii w ogóle bym już chyba nie umiała ;p a tak nic nie spada, dobrze się trzyma, wszystko ładnie schodzi.

      Usuń
  8. Ja również niedawno zaopatrzyłam się w frez ceramiczny ale też do końca nie polubiliśmy się. Muszę pomyśleć nad tym karbidowym bo wcześniej używałam kapturków oraz innych maleńkich frezów jakie otrzymałam przy kupnie w zestawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, ale kapturki też są fajne jak dla mnie

      Usuń
  9. Mam identyczny frez ceramiczny, tylko z niebieskim oznaczeniem. Za pierwszym razem zrobiłam sobie nim wgłębienie w paznokciu. :D Teraz zdejmuję nim tylko top i część koloru z wierzchu, resztę odmaczam. Niesmak do zdejmowania całego manicure frezem pozostał. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, podobnie z nim miałam za pierwszym razem i już się nie polubiliśmy dalej ;p
      ale polecam spróbować innymi, a nóż będzie fajnie

      Usuń
  10. ja używam freza z Indigo, polecam jest łagodny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.