373 | Najpiękniejszy żuczek w mojej kolekcji - Gellac UV Pro Crazy Aurora 193 Evo Nail (dużo zdjęć)

Hej hej! ;)
W końcu piątek, jak miło, jeszcze tylko dziś i jutro można sobie poodpoczywać. Kto tak samo jak ja cieszy się na weekend? 



Dzisiejszy post obfituje w mnóstwo zdjęć, ale nie mogłam się powstrzymać i opanować wybierając te najlepsze... a sprawcą całego zamieszania jest przepiękny lakier Crazy Aurora 193 od EvoNails. Mówię Wam, dziewczyny! Ten lakier jest obłędny, przebija wszystkie moje pyłki kameleony oraz wszystkie lakiery "żuczki" i "benzynki", z którymi miałam do tej pory do czynienia. Jestem autentycznie zauroczona.


Lakiery marki Evo Nails dostaniecie głównie w ich sklepie internetowym, wszystkie są w przystępnej cenie, jak inne podobne marki hybryd. Do wyboru jest bardzo wiele kolorków, a już kilka dni temu weszła nowa, letnia kolekcja pełna pięknych pasteli.



Buteleczki lakierów są klasyczne (10ml), kwadratowe, estetyczne ale bez udziwnień. Pędzelki dosyć cienkie, równo przycięte. Dzisiaj prezentowany kolor już w buteleczce niesamowicie się mieni. Do wykonania tego manicure, użyłam również bazy i topu z tej firmy, o których opowiem innym razem.



Crazy Aurora spróbowałam nałożyć w kilku wersjach, jak widzicie na poniższym zdjęciu, sam do pełnego krycia potrzebuje ok. 4 warstw, nieco inaczej odbija wtedy światło niż położony na inne kolory. Spróbowałam położyć również po dwie warstwy na China Aster tej samej marki oraz Porto Marine od Semilaca, zdecydowanie na tym ostatnim podobał mi się najbardziej. Na pewno pięknie wyglądał będzie na czerni.



Lakier ma dosyć rzadką konsystencję, dlatego uważajcie przy nakładaniu by nie pozalewać skórek. Utwardza się standardowo 2 min w UV, 30 s w UV/Led. Co do trwałości, to nic nie odpryskiwało ani nie odchodziło przez dwa tygodnie, później zmieniłam pazurki. O zdejmowaniu acetonem Wam nie powiem, bo ściągałam wszystko frezarką. Etniczne zdobienie wykonałam białą farbką UV 01 od SPN i nie pokrywałam całości już niczym.


Jeżeli chodzi o efekty, to sami widzicie - mieni się niesamowicie. Zdjęcia nie są podkręcane kolorystycznie, ten lakier tak wygląda w rzeczywistości. Dodatkowo zależnie od światła i tego z której jest strony, zmienia kolory od złoto-żółtego, przez pomarańcz do różu, fioletu, granatu, później niebieskiego i na końcu zielonego - niesamowite prawda!? Na filmiku z insta możecie zobaczyć minimalnie jego możliwości. Co ja będę więcej pisać, oglądajcie zdjęcia,  bo jest ich sporo ;p


Jak Wam się podobał, dajcie znać w komentarzu. Ja chętnie wypróbowałabym resztę z kameleonów tej marki, jeżeli są tak samo piękne to nic tylko nosić na zmianę i się zachwycać :D

Na koniec przypominam Wam o ankiecie, dla czytelników tego bloga. Jeżeli chcecie bym mogła się rozwijać i zależy Wam na jeszcze lepszych treściach i estetyce tutaj, to proszę wypełnijcie TĘ ANKIETĘ. Zajmuje kilku minut i jest anonimowa. Z góry dziękuję! ;)

Zapraszam do śledzenia mnie w mediach społecznościowych

Anka - SheLazy

11 komentarzy:

  1. Wow! Faktycznie ślicznoś z niego! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Te fioletowe i bordowo-złote tony to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na żywo wyglądają rewelacyjnie ;)

      Usuń
  3. powalający efekt! :) obłędnie się prezentują paznokcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go zapisanego na liście zakupów jako pierwszy z tej firmy, mega mi się podoba *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny lakier :) paznokcie prezentują się cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny żuczek! Nawet nie podejrzewałam tej firmy o takie cudo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Magia! Przypomina mi lakier z MaxFactora, który już jest dawno wycofany :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.