339 | Mój kosmetyczny niezbędnik - wyzwanie Trusted Cosmetics #1

by - 11:16

Witajcie ! ;)
Dziewczyny, czy zastanawiałyście się jak dużo kosmetyków jest Wam niezbędnych każdego dnia i jak wygląda Wasza kosmetyczka? Otóż, ja co jakiś czas uświadamiam sobie boleśnie, że kosmetyki to jest coś bez czego nie ma życia dla mnie, szczególnie gdy muszę się spakować na jakiś wyjazd ;D Pół walizki = kosmetyki.
Dzisiaj chciałam Wam pokazać mój totalny niezbędnik kosmetyczny, bez którego ciężko mi wykonać makijaż, zadbać o twarz/ciało/włosy. To wszystko z okazji wyzwania Trusted Cosmetics pt. Opróżniamy nasze kosmetyczki. Jestem kilka tygodni w tył, ale w najbliższym czasie nadrobię. Zapraszam na mój wpis, a w linku strona na której możecie poczytać co innym blogerkom jest niezbędne ;)


Osobiście postanowiłam okroić pierwszy tydzień tylko do podstawowej kosmetyczki, która w mniejszym lub większym stopniu pakuję np. wyjeżdżając gdzieś. Jest tu mnóstwo moich totalnych ulubieńców, o których napiszę po kilka zdań.

PIELĘGNACJA

Nie używam zbyt wiele produktów do pielęgnacji ciała i twarzy. Jak raz na kilka dni przypomnę sobie o kremie do twarzy to jest dobrze, nie mówiąc już o kremowaniu dłoni czy całego ciała... Lubię za to peelingi do twarzy oraz dobre produkty do demakijażu.

1. Nivea, Invisible for black and white, antyperspirant w sztyfcie - średniak, ale nie zostawia śladów na ubraniach i delikatnie pachnie
2. BeBeauty, normalizujący żel-peeling - mój totalny ulubieniec z Biedronki za kilka zł. Odkąd go pierwszy raz kupiłam zużyłam już mnóstwo opakowań i nie potrzebuję innych żeli. Lekko peelinguje naszą twarz, świetnie oczyszcza, nie zostawia żadnych dziwnych warstw, świeżo pachnie. Skóra jest dobrze wygładzona i przygotowana do dalszych działań. 
3. Nivea, pielęgnujący płyn micelarny dla skóry normalnej i mieszanej - dobry produkt do demakijażu to podstawa, moim ulubieńcem jest BeBeauty niebieski z Biedry, ale przetestowałam ten Nivea i też sprawdza się świetnie. Dobrze zmywa nawet kilka warstw tuszu i podkład Colorstay. Ładnie pachnie, skóra jest nawilżona.
4. Octenisept - z racji tego, że mam sporo piercingu jest to mój niezbędnik do dbania o przekłucia. Co jakiś czas muszę je oczyszczać i dezynfekować. 
5. Ziaja, krem na dzień z kozim mlekiem - przypadkowy kremik, który wpadł mi w ręce na zakupach, ale spisuje się super pod makijaż, nie zostawia bardzo tłustej warstwy i szybko się wchłania, jest tani i ładnie pachnie. Lekko nawilża.
6. Pilniczek do paznokci to u mnie podstawa ;) manicure zawsze musi być idealny. 
7. Różne drobne saszetki kremów np. do rąk czy ciała to fajne rozwiązanie na wyjazd, w tym przypadku akurat kremiki Indigo, o przepięknych opakowaniach jak i zapachach.


MAKIJAŻ TWARZY

W makijażu tych produktów już mam o wiele, wiele więcej. Lubię kryjące podkłady, ze względu na moje spore problemy z cerą, do tego pudry matujące, żeby się nie błyszczeć. Nie konturuję twarzy, więc akurat tych produktów w podstawowej kosmetyczce nie znajdziecie, ale fajnym rozświetlaczem  również nie pogardzę.

1. Revlon Colorstay, skóra tłusta i mieszana, 150 buff - mój totalny niezbędnik! Jak tylko się kończy kupuję nowy, zazwyczaj mam w zapasie kolejną buteleczkę. Jest dla mnie doskonały w nie dużej cenie (kupuję na kosmetykizameryki.pl ok. 25zł). Świetnie kryje, można to krycie budować, matuje na wiele godzin, wydajny. Ma tylko dwie małe wady: strasznie zostaje na wszystkim czego dotkniemy twarzą... ubrania, dłonie itd. Po drugie ciężko wymyć go z pędzli/gąbeczek.
2. Lirene, No Mask 01 jasny - pisałam o nim ostatnio TUTAJ
3. AA Make Up, podkład wygładzająco-matujący 101 ivory - bardzo fajny zamiennik Colorstaya, gdy nie chcemy dużej tapety. Zdecydowanie słabiej kryje i szybciej się błyszczy, ale kosztuje tylko 8zł i jest dużo lżejszy. Uwielbiam to, że znalazłam bardzo jasny kolorek, idealny dla mnie. Zrobię jego recenzję.
4. KOBO, puder transparentny - pierwszy mój produkt tego typu, bardzo go lubię, matuje, jest mega wydajny.
5. Isana, puder kompaktowy - uwielbiam! Nie wiem już, które to moje opakowanie, dokładnie jak z Colorstayem. Tani, dobry, matuje na długo, ma delikatny kolorek. 
6. MySecret, face illuminator powder, rozświetlacz - kupiłam ostatnio na promocji w Naturze, spisuje się całkiem dobrze, ale jednak wolałam Lovely highlighter, który niestety mi spadł kilka razy i się bardzo pokruszył a opakowanie połamało ;(
7. Wibo, smoothin wear blusher, róż w kamieniu - lubię, polecam, tani a dobry.
8. Sephora, paletka cienie + błyszczyki + róż - dostałam od bratowej i bardzo polubiłam, jest wielofunkcyjna i ma świetnej jakości cienie oraz róż. Błyszczyków nie specjalnie używałam. Solidna, z lusterkiem. Będzie recenzja.
9. Bibułki matujące - często ratują makijaż pod koniec dnia.

MAKIJAŻ OCZU

W moim makijażu zazwyczaj stawiam na oczy lub na oczy i usta. Uwielbiam mocne makijaże, wyraziste kreski eyelinerem, ciemne lub kolorowe makijaże i długie rzęsy. 
1. Lovely, Pump Up maskara - kolejny must have, zużyłam już mnóstwo opakowań. Ten tusz jest idealny, pięknie wydłuża, rozdziela, podkręca... jest tani, ma super szczoteczkę itd.
2. Eveline, art scenic, korektor do brwi, brown - mój jedyny kosmetyk do podkreślenia brwi, spisuje się bardzo dobrze, utrzymuje je w idealnym kształcie, lekko przyciemnia i nadaje kolor, długo się utrzymuje.
3. Wibo, eye liner black - niezbędny w moim makijażu, na zmianę z brązową kredką jest dla mnie czymś nie zastąpionym. Akurat lubię eyelinery Wibo lub Lovely, są dobrej jakości, w niskiej cenie, nie kruszą się i nie rozmazują.
4. Eveline, granatowy eyeliner - czasami lubię poszaleć i stawiam na niebieską kreskę, ten produkt też spisuje się bardzo dobrze.
5. Make Up Revolution, Hypocrisy Eyeliner baddest blue - świetna kredka, w intensywnym kolorze, dobrze się rozprowadza i nie ściera, polecam.
6. Miss Sporty, mini-me  eye liner, 050 snow - biała kredka często przydaje się do podkreślenia np. linii wodnej. 
7. Miss Sporty, kohl kajal eye pencil, 002 solid - zużyłam już nie zliczoną ilość tych kredek, towarzyszy mi praktycznie w każdym makijażu jeżeli nie używam eyelinera. Nie znalazłam drugiej takiej, która miałaby taki zimny, ciemny odcień brązu, była tania, ładnie się rozprowadzała i rozcierała oraz utrzymywała na linii wodnej. Totalnie polecam!
8. Golden Rose, velvet matte 07 - zaplątała się do makijażu oczu jedna z ulubionych pomadek na dzień. Była recenzja TUTAJ.
9. Pędzle do makijażu, uwielbiam je, bardzo ułatwiają życie i pięknie wyglądają, większość moich pochodzi z Aliexpress. Może zrobię jakiś zbiorczy post ;) chcecie?


USTA, WŁOSY, PERFUMY

Oczywiście nie mogło zabraknąć tutaj produktów do ust, które uwielbiam, co na pewno zauważyliście :D Post z moją kolekcją szminek TUTAJ. Po za tym trzeba też zadbać i fajny wygląd włosów i zapach.
1. Batiste dry Shampoo XXL Volume - mój mega ulubieniec, ratujący włosy nie świeże, a także dodający mega objętości. Jest od razu z lakierem, więc możemy dzięki niemu uzyskać na prawdę mega objętość. Co prawda jest bardzo mocny, skleja włosy dużo dużo bardziej niż lakier, dlatego nie każdemu może odpowiadać.
2. Lime Crime, płynne matowe szminki, podróbki z Aliexpress - obecnie moje ulubione szminki, mam już chyba z 6 kolorków i są obłędne, na pewno zrobię oddzielny wpis na ten temat. Na zdjęciu ulubione kolorki czyli Jinx i Cashmere.
3. Bourjois, Rouge Edition, Velvet Pink Pong - kocham całym sercem, mój jedyny burżuj, ale kolorek ma obłędny, w dodatku jest MEGA TRWAŁA!
4. Alterra, pomadka rumiankowa - bardzo dobra pomadka, bardzo niska cena, świetnie nadaje się do pielęgnacji nie tylu usta, ale także skórek przy paznokciach czy nawet na porost rzęs/brwi, ponieważ zawiera wiele olejków.
5. Perfumy Playboy, uwielbiam niemal każdy ich zapach, mam cztery obecnie, urzekają mnie te urocze buteleczki.

I jak wypada moja kosmetyczka na tle Waszych? :D Sporo tego jest, ale wszystkie produkty wydają się niezbędne. Znacie produkty, które tu pokazałam? Czekam na komentarze.

A na koniec jeszcze chciałam pokazać paczkę od Elfa-Pharm, którą dostałam w prezencie. Fajne kosmetyki do pielęgnacji, na pewno będę testować.

Pozdrawiam ;*

Zobacz także:

10 komentarzy

  1. Jestem fanką podkładu Lirene No Mask. Z pudrem Kobo się natomiast nie polubiliśmy.
    Bardzo fajna przesyłka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go całkiem lubię ;) a kobo spisuje sie calkiem spoko, ale nie mam porownania do innego prod. tego typu

      Usuń
  2. Batiste dry Shampoo XXL Volume to zdecydowanie mój ulubieniec! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli to są tylko niezbędne kosmetyki, to muszę przyznać, że dużo ich potrzebujesz ;-) Choć prawdopodobnie gdybym sama spróbowała napisać taki post też byłabym zdziwiona, że tyle mi tego wyszło ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest taka podstawa i kilka zamienników;P, no a reszta to z drugie tyle hah

      Usuń
  4. Hihi nie mam ani jednego z tych wszystkich kosmetyków ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę kilka moich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, sporo z nich to blogerskie perelki ;p

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.

Obserwatorzy

Chętnie odwiedzam:

OBSERWUJ MNIE @zjemciklapki