324 | Color Club For you & Models OWN hypergel Purple Orchid

Witajcie,
post zapewne z automatu, a ja gdzieś tam śmigam po hali targowej w Warszawie, ponieważ jak zapewne większość z Was wie, odbywają się w ten weekend targi kosmetyczne. Oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąć i za pewnie wrócę obładowana kilkoma nowymi produktami, może pochwalę się w następnym wpisie. 
Dziś zapraszam na skromny manicure, a właściwie swatche jednej piękności i drugiego zdecydowanie nie mojego ulubionego lakieru. Mowa o Color Club For You oraz Models Own hypergel Purple Orchid.

Zastanawiam się, czy zacząć od tego fajnego czy niekoniecznie? Chyba na początek parę słów o modelce. Jakiś czas temu, podczas pobytu w Londynie, zakupiłam trzy egzemplarze, ponieważ wcześniej nie miałam do czynienia z tą marką, musiałam je wypróbować. No i jednym z nich był właśnie Purple Orchid z kolekcji hypergel, która to ma byś mega błyszcząca, świetnie napigmentowana i w ogóle hyper.... 
Jak się okazało, zupełnie tak nie jest. Zawiodłam się na tym lakierze, ponieważ pomimo pięknego, ciemnego fioletu, jakość jest paskudna. Modelka nakłada się ciężko, do pełnego krycia potrzeba trzech warstw, które długo schną. W dodatku wykończenie jest takie pół matowe i bez pokrycia topem, jak dla mnie wygląda beznadziejnie. Lubi też się zapowietrzać, co widać na zdjęciach, mnóstwo małych bąbelków. W szklanej butelce mamy 14ml, średnio szeroki pędzelek i ładny design, za cenę ok. 3 funtów, jeżeli dobrze pamiętam. Trochę słabo jak dla mnie ;/ Nie polecam, przynajmniej tego koloru.

Natomiast teraz kilka słów o jakże pięknym i uroczym Color Club For You! Swój egzemplarz zakupiłam na targach jesiennych, za kilkanaście zł. Też wcześniej nie miałam styczności z tą marką, więc była to dla mnie nowość. Lakier wygląda wspaniale już w butelce (15ml), do tego nakłada się doskonale mimo wielu drobinek brokatu i kolorowych heksów różnej wielkości, pędzelek wąski. Jak widać są to zatopione kolorowe drobinki w jogurtowej bazie, uwielbiam takie lakiery, mimo swojej wielkiej wady czyli ich zmywania z pazurków. For you do pełnego krycia potrzebował dwóch warstw, wysychał w miarę szybko, potrzebował topu do wyrównania powierzchni. Ogólnie na plus wszystko, ponieważ prezentuje się pięknie.
A wy co sądzicie o tych lakierach i czy reszta modelek, również jest tak słaba? Pozdrawiam i do następnego ;**

9 komentarzy:

  1. Bardzo ładne lakiery, szkoda że Modelka słaba. A zakupami koniecznie się podziel :) Mi teraz nie udało się wybrać na targi, ale na jesiennych na pewno się pojawię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. CC piękny, Modelka faktycznie słabo wygląda :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda bo kolorek tego butelka jest śliczny, no ale niestety nie wszystko zawsze jest take och i ach..

    OdpowiedzUsuń
  4. No faktycznie nie powala fiolet ;( A jak ja Ci zazdroszczę targów! Nigdy jeszcze nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Color Club prezentuje się przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam te Wasze wpisy i sama zapragnęłam zmienić kolor na paznokciach. Lecę malować.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.