314 | Dermokosmetyki marki Chantarelle - toniki i peeling enzymatyczny

by - 12:16

Witam,
jestem już po kilku ważnych egzaminach, ale niestety większość nadal przede mną... ;( W każdym razie dzisiaj mam chwilę czasu na rozrywkę. 
Zapraszam na krótką recenzję, a właściwie opis i pierwsze wrażenie na temat trzech produktów marki dermokosmetyków i kosmetyków profesjonalnych Chantarelle.



Jakiś czas temu nawiązałam współpracę, czego skutkiem była możliwość przetestowania kilku produktów danej marki. Wybrałam sobie:
  • SPECIAL AESTHETICS krem peelingujący, enzymatyczny LUMI-CREAM
  • ROYAL GLOW CLINIC tonik witaminowy, rewitalizujący
  • LA AQUA tonik nawilżająco-wygładzający
Dzisiaj chciałam przedstawić Wam moje pierwsze wrażenie po kilkukrotnym użyciu ich, a dokładne recenzje ukażą się w późniejszym czasie. 
Może na początek kilka słów o samej marce. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, ale wchodząc na stronę https://www.chantarelle.pl/ ujrzałam bardzo bogaty asortyment i masę na pierwszy rzut oka świetnych produktów. Ogólnie: CHANTARELLE Laboratory Derm Aesthetics to marka dermokosmetyków i kosmeceutyków oraz nieinwazyjnych urządzeń laserowych dla specjalistycznej kompleksowej pielęgnacji urody, dostępna w gabinetach dermoestetycznych, medycyny estetycznej i Med SPA. 
Na powyższej stronie znajdziecie wszystko co potrzebne, wiedzę, składy, opinie produktów itd. Możecie je także zakupić w e-sklepie.
Najpierw opiszę pokrótce toniki, których używałam przez ostatnie dni. Oba mają podobne opakowania (200ml), jedyną różnicą są etykiety. Estetyczne, dobrze wykonane i profesjonalne. Dozownik z pompką (świetne rozwiązanie), która w dodatku jest "blokowana". 
Tonik nawilżająco-wygładzający z serii La Aqua ma za zadanie głównie intensywnie nawilżać oraz zmiękczać i przywracać odpowiednie pH skóry. Kolor lekko różowy, zapach mocny i dosyć sztuczny (może kwiatowy...? hmm). 
Tonik witaminowy, rewitalizujący z serii Royal Glow Clinic - przeznaczony głównie do oczyszczania i rewitalizacji skóry zmęczonej, pozbawionej blasku, wiotkiej. Jego formuła lekko rozświetla oraz wygładza, a witaminy wzmacniają i nawilżają. Kolor żółtawy, zapach zdecydowanie przyjemniejszy niż w poprzednim, typowy dla kremów pielęgnujących i profesjonalnych kosmetyków. 
Podsumowując, trudno mi o nich na razie coś więcej powiedzieć, nie stwierdziłam żadnych skutków ubocznych stosowania. Skórę przecieram rano i wieczorem wacikiem nasączonym którymś z toników. Jest ona zdecydowanie bardziej miękka i przyjemniejsza w dotyku. Może trochę mniej podrażniona niż zwykle. Więcej będę mogła napisać po dłuższym stosowaniu.
Kolejny produkt to peelingujący krem, enzymatyczny z serii Special Aesthetics - przeznaczony dla skóry twarzy, pod oczami i powiek. Delikatnie złuszcza i skutecznie wygładza cerę, lekko redukuje przebarwienia i wyrównuje koloryt. Może być również dla skóry wrażliwej.
Krem w bardzo eleganckim opakowaniu kartonikowym, w środku ulotka oraz zawartość czyli słoiczek (50ml) z produktem. Krem jest jeszcze zabezpieczony wieczkiem w środku. Kolor beżowy, konsystencja zbita, trochę galaretowata, ale łatwo rozprowadza się na twarzy. Zapach nie należy do najprzyjemniejszych, ale też nie wadzi. Nakładamy go na całą twarz, zostawiamy na 5 minut i spłukujemy ciepła wodą. Jak na razie, po dwóch użyciach mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona, peeling daje efekt wygładzenia, a skóra wygląda na zdrowszą i pełną blasku.
Kilka produktów, które zagościły w mojej aktualnej pielęgnacji, mam nadzieję, że po dłuższym stosowaniu spiszą się jeszcze lepiej ! Za jakiś czas kolejna recenzja. A Wy co sądzicie o tej marce, używałyście podobnych produktów? Z chęcią poczytam opinie. Tymczasem uciekam sprzątać ;) Buziak ;*

Zobacz także:

3 komentarzy

  1. Nie znam marki, ale coraz częściej mam okazję przeczytać o niej na blogosferze :) Buziak na miły weekend :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę zdania sesji na same piątki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki prezentują się bardzo luksusowo :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.

Obserwatorzy

Chętnie odwiedzam:

OBSERWUJ MNIE @zjemciklapki