307 | Golden Rose Jolly Jewels #101 na niebieskim ombre

by - 21:22

Hej ;)
Dzisiejszy post poświęcony jest jednemu z lakierów Golden Rose, które dostałam w niedawnym GoldenBoxie :D Chodzi dokładnie o GR Jolly Jewels nr 101. Zapraszam na swatche i moją opinie o nim.
Lakier nałożyłam na ombre w odcieniach niebieskiego. Użyte lakiery to od najjaśniejszego: Models Own Blueberry Muffin, Miss Sporty #470, Astor Fashion Studio Kamer butterfly, Sally Hansen Xtrem Wear Pacific blue i najpiękniejszy Color Club Bright night. Każdy nałożony w ilości dwóch warstw, następnie pokryty lakierem GR i na koniec warstwą Sally Hansen Speed Dry.
Co do naszego lakieru tytułowego, to mam bardzo mieszane uczucia... nawet mogę powiedzieć, że według mnie nie ma żadnych plusów, chociaż wygląd to kwestia gustu. Ale idźmy od początku: lakier umieszczony jest w prostokątnej, szklanej buteleczce (10,8ml) typowej dla lakierów tej serii. Posiada cienki, okrągły pędzelek, w miarę równo przycięty. 
Nakładanie nie należy do najprzyjemniejszych, drobinki "folii" rozkładają się bardzo nierównomiernie, w dodatku ciężko jest je nabrać na pędzelek, a jak już się uda to nie chcą zostawać na paznokciach. Jeżeli już uda nam się wszystko w miarę równo ułożyć, to okazuje się, że drobinki bardzo odstają, nawet po pomalowaniu top coat'em. Kolejną wadą, która u mnie pojawiła się na niektórych pazurkach, to pęcherzyki powietrza, których narobiło się na prawdę dużo - nie wygląda to estetycznie. Całokształt utworzony tym lakierem, nie przypadł mi w ogóle do gustu, nie mówiąc już o wadach jakie ma. Nie wiem, czy to ja nie umiem go nakładać, czy na prawdę jest tak słaby ;(( 
Lakier możecie zakupić w sklepach stacjonarnych, wysepkach Golden Rose lub w sklepie internetowym za około 13zł, jednak ja zdecydowanie bardziej polecam inne lakiery z tej kolekcji!
Macie dziewczyny ten lakier lub co o nim sądzicie? :) Zapraszam do komentowania.
Ps. chciałam jeszcze przypomnieć i zapytać, które z Was pojawią się na konferencji Meet Beauty w soborę 24.10 ;) ?? Już nie mogę się doczekać, tyle super ludzi w jednym miejscu ^^ 

Zobacz także:

11 komentarzy

  1. Podoba mi się taki efekt;) szukałam kiedyś takiego lakieru ale nigdzie nie mogłam znaleźć, nie wiedziałam że GR mają go w swoich zbiorach;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię tego typu topery, jednak nie przepadam za łowieniem w nich drobinek, szkoda, że w tym egzemplarzu tak ciężko z tym :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten najciemniejszy granat jest prześliczny.
    Co do GR to nic nie poradzę. Nie mam i raczej się na niego nie skusze. Mam flejksowy topper z Inglota i ten jest genialny. Nic nie odstaje, drobinki są mega delikatne i cieniutkie i jest ich baaaaardzo dużo. Nic nie trzeba łowić. No i z tego co wiem to maja (albo mieli) kilka wersji kolorystycznych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyszło, lubię takie nietypowe wykończenia, chcociaż mi praca na nie nie pozwala:(
    U mnie dziś wpis kosmetyku z Mac.
    Obserwuję i ściskam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ciemniejszych lakierach ładniej się prezentuje ; tego typu toppery nie należą do grupy: "piękny , muszę go mieć", ale i tak mam i od czasu do czasu używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Topper super, wygląda jak pęknięte szkło:) Bardzo fajne ombre.

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje pazurki są przepiękne! <3

    P.S. też będę i mm nadzieję, że uda się nam spotkać :).

    OdpowiedzUsuń
  8. ej, na tym pierwszym zdjęciu sobie pomyślałam ''jeju nieestetycznie'' ale na tych zdjeciach w zbliżeniu zupełnie inaczej to wygląda i spodobało mi się. ladne odcienie niebieskiego. ;)

    ps. świetna nazwa bloga. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam podobny topper z Catrice, jednak działanie ma niemal identyczne :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że jest taki problematyczny :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak mówiłam na Meet Beauty nazwę zapamiętałam i blog znalazłam :) szkoda, że się nie zgadałyśmy więcej o paznokciach bo piękne masz :D mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.

Obserwatorzy

Chętnie odwiedzam:

OBSERWUJ MNIE @zjemciklapki