289 | Orly Peaceful Opposition w kwiatowej otoczce

Witajcie, dziś od razu przechodzę do tematu posta czyli swatchy i zdobienia z kolejnym lakierem, który kupiłam na targach, czyli Orly Peaceful Opposition. Zdobienie wydaje mi się bardzo wiosenne, delikatne i subtelne ;) zapraszam do czytania i oglądania.
Lakier ten marzył mi się odkąd zobaczyłam go kiedyś w blogosferze. Z jednej strony jest bardzo delikatny, subtelny i według mnie super nadaje się np. na ślub. Jest to mleczny, pół transparenty lakier, w którym zatopione są srebrne małe i duże kwadraty oraz heksy. Lakier, do krycia jak na zdjęciach, potrzebował trzech warstw. Ogólnie ma dosyć rzadką konsystencję, może zalewać skórki, jeżeli nieuważnie nałożymy go trochę za dużo. 
W buteleczce mamy klasycznie 18ml, gumową (swoją drogą bardzo wygodną) nakrętkę oraz standardowy pędzelek. Lakier przed nałożeniem polecam bardzo dobrze wymieszać, żeby drobinki równomiernie rozkładały się na pędzelku. 
Żeby bardziej urozmaicić paznokcie, bo jak wiecie w jednolitych nie gustuję ;p dodałam kolorowe kwiatki. Robione sondą, kropka po kropce. Trochę roboty z tym było, ale efekt uważam, że jest bardzo przyjemny.
Lakiery jakich użyłam do kwiatów to z tego co pamiętam (tylko marki, numerków dokładnie nie sprawdzę, bo nie jestem w domu): złoty brokat Safari, fioletowy i błękitny to Astor Fashion Colours, pomarańczowy Pierre Rene Top Flex i niebieski Sally Hansen Xtream Wear.
Wszystko pokryte nowością u mnie czyli topem Seche Vite, o którym za jakiś czas postaram się dodać wpis, np. jakieś porównanie z top coat'ami których używałam do tej pory. W każdym razie zachwycił mnie i zdecydowanie warty jest swojej ceny ;) Polecam.
To chyba na tyle, wpis bardzo skromny w treści, ale mam nadzieję, że wybaczycie. Za to sporo zdjęć. ;p Macie ten lakier, lubicie?  Pozdrawiam ;*

24 komentarze:

  1. Bardzo subtelny lakier, chociaż drobinki do mnie nie przemawiają(może dlatego, że dziś przy zmywaniu jednego dostawałam szału, nawet z metodą foliową :v). Kwiatki wyglądają super i doskonale pasują do tego lakieru :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne są! :) bardzo eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne! zarówno sam lakier jak i zdobienie - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny lakier ;) jeszcze ładniejsze kwiaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto było się nakropkowac dla takiego efektu. Sam lakier też mi się podoba- ostatnio mam jakąś manie na heksy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdobienie aż miło patrzeć. Taka wiosna na pazurkach - pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdobienie! uwielbiam takie kwiatuszki, a Twój dobór kolorów jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  9. Orlik jest cudny, kwiatki przeurocze <3

    OdpowiedzUsuń
  10. aż mi wstyd, że u mnie jeszcze PO stoi nieużywany ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczne kolorki. Bardzo ładnie wyszły Ci te kwiatuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne, baza jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam go, ale jeszcze nie używałam i też myślę o nich jako o idealnym na ślub. Całość wygląda genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. swietnie ten lakier sie prezentuje - a zdobienie tylko dodaje mu uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. te kwiatuszki sa przeurocze, a oprócz tego Twoje pazurki mają świetny kształt!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten Orly wygląda cudownie nawet bez zdobień! :D Świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też udało mi się kupić tego orlika, na wyprzedaży u jednej z blogerek :) i widzę, że jest kolejny do użycia. Całość wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekt rewelacyjny, świetne kolory!
    Zapraszam do obserwacji :)
    http://mynailspaznokciehybrydowe.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie piękne!! bardzo maszładny kształt płytki, którego ja nie mogę zrealizować i znów zagościły kwadraty.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudeńka, piękny kształt :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.