271 | Essie Cocktail bling w trudnym do nazwania zdobieniu

by - 20:16

Witajcie kochani!
Taak, po trzytygodniowym kryzysie powracam na bloga! Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze został :) Tak jak zapowiadałam na Fb, mam zamiar mocno się wziąć za blogowanie, posty publikować, jak wcześniej, co najmniej trzy razy w tygodniu oraz mocno przyłożyć się do tworzenia nowych zdobień, bo w tym również się opuściłam. Ogólnie miałam jakiś taki zabiegany czas, po za tym szybko robi się ciemno, w akademiku nie mam gdzie i kiedy zrobić ładnych zdjęć, nie mam też czasu i chęci na malowanie jakichś wybitych zdobień na paznokciach, a jak już coś robię to przeważnie komuś ewentualnie sobie ale jednym kolorem ;/ Ale teraz wolne dwa tygodnie to spróbuję nadrobić.
Już prawie święta, co prawda dzisiaj mam dla Was mało świąteczne zdobienie (no chociaż jak tak patrzę, te kolory całkiem choinkowe :D z łańcuchami mi się kojarzą), to może komuś się spodoba, a jak nie zdobienie to chociaż lakiery w nim użyte. Zapraszam :)
Mani jeszcze na długich paznokciach, jakoś niedługo pamiętam, że pazurki obcięłam, aktualnie mam już takie średniej długości :) Jak widzicie jest to totalny misz-masz z błyskiem srebrnej folii i kontrastowymi kolorami, kropkami i serduszkami...
Użyłam tutaj kilka lakierów, w tym dwóch, których byłam ciekawa, pożyczonych od mojej współlokatorki: Essie Cocktail Bling oraz Bourjois So Laque Bleu Fabuleux # 60. Powiem tak: z lakierami Essie nie miałam za wiele do czynienia, po za tym nie zachwycają mnie one jakoś specjalnie, a wręcz przeciwnie, wydają się przeciętne, w zwykłej gamie kolorystycznej. Niektóre kolejce bardzo mi się podobają, prawda, co nie znaczy jednak, że wolałabym kupić Essie od jakiejś fajnej nowości np. z Wibo itd. 
Co do Cocktail bling to jest to zwykły szarak, taki mysi kolorek, no może z minimalną ilością niebieskiego pigmentu. W każdym razie wystarczył dwie warstwy, całkiem dobrze się rozprowadzał, szybko wysechł. Nie mam zastrzeżeń, jednak to taki lakier na jeden raz.
Za to Bleu Fabuleux zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu, jak wiecie uwielbiam takie odcienie. Jest to mocno nasycony, królewski odcień niebieskiego. Bardzo elegancki, a jednocześnie rzucający się w oczy. Tutaj również nie miałam problemów z nakładaniem, równie szybko wysechł, wystarczyły dwie cieniutkie warstwy.
Kolejne dwa lakiery użyte w tym mani to Life # 39 i # 14 z SuperPharm. 14 to zakup planowany, piękne sreberko niczym folia, zauważyłam go na paznokciach Angeliki i przepadłam, musiał być mój :D a że akurat była jakaś promocja to drugi, czyli 39 wzięłam spontanicznie, jest to bardzo ładny srebrny topper, mam coś podobnego z Vipery tylko, że w kolorze złotym. 
Sreberko potrzebowało dwóch cienkich warstw, tylko trzeba się skupić przy nakładaniu, by było w miarę równo. Natomiast topper ma bardzo dużo drobinek i jedno pociągnięcie załatwiło sprawę ;)
Co więcej o mani... hmm kropki robione sondą, natomiast kontury czarnym Quiz Safari. Żadnych więcej udziwnień. Wszystko pokryte topem Golden Rose Gel Look.
Na koniec chciałam się pochwalić mega paczką produktów do przetestowania od firmy Venita! Bardzo (pozytywnie) mnie zaskoczyli, bo myślałam, że dostanę tylko jakąś jedną piankę etc... 
a tu proszę, mnóstwo pianek koloryzujących (o jednej pisałam TUTAJ), kilka sprajów koloryzujących do pierwszego mycia, trzy odcienie henny do brwi, mega duży lakier do włosów oraz kremy do twarzy, rąk i stóp. Bardzo, bardzo dziękuję, paczka strasznie mi się spodobała i już wiem, że za kilka dni moje włosy będą znowu kolorowe <3 uwielbiam to. Spodziewajcie się więc co jakiś czas recenzji tych produktów.

Post długi i wyczerpujący ;) pozdrawiam ;**

Zobacz także:

19 komentarzy

  1. Też mnie dosyć długo nie było, ale cóż, każda poświęca tyle czasu, ile może :)
    Mani jest cudne, też wolę kupić fajny lakier z wibo/lovely niż kolejny zwykły niebieski z essie ;)
    Fajna paczuszka, rozumiem, że będą jakieś zdjęcia kolorowych włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, zdjęcia kolorowych włosków będą ! :) i to pewnie już niebawem.
      właśnie, z tym czasem to ciężko ;/

      Usuń
  2. Witamy po chwilowej przerwie ;) dobrze, że wracasz ;) a zdobienie jak zawsze świetne! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że chociaż ktoś czekał :D
      dziękuję <3

      Usuń
  3. Posty 3 razy w tygodniu? Dla mnie to obecnie niewyykonalne, ostatnio piszę około 4 na miesiąc- życie nie pieści ;P niestety, praca, praca i wcześnie ciemno- masakra ! Pazurki super, widzę, że znowu podrosły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie mam trochę wolnego, to przed sesją chcę podgonić :D
      a pazurki urosły i zostały ścięte :D więc już znowu średniaki

      Usuń
  4. a już miałam pisać, że paznokcie urosły a to nie aktualne :)
    zdobienie bardzo fajne, takie pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serducha wymiatają :) Kolory świetnie ze sobą współgrają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie śliczne mani, serduszka są boskie ;D
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przedświąteczny czas chyba u wszystkich jest wypełniony zajęciami po brzegi. Dlatego da się zrozumieć przerwę od systematycznych postów. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne fajne:) Ja jedynie umiem w miarę równo pomalować sobie paznokcie na jeden kolor , ale to dla mnie już sztuka. Najbardziej jestem zawsze zadowolona z lakierów Vinylux

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne :) A ja mam z Essie odcień 'Aruba Blue'. Najbardziej intensywny "royal blue" jaki znam i jeszcze z shimmerkiem (albo wręcz ultramaryna?). Moim zdaniem najpiękniejszy lakier świata na lato. W każdym razie w pełnym włoskim słońcu wyglądał nieziemsko. Wytrzymał u mnie ponad tydzień bez topu, ale były wakacje, nie miał jak się zniszczyć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ten Cocktail Bling nie jest mysi :'D A przynajmniej nie na mnie. Może to zależy od odcienia skóry. Wydaje się raczej szaroniebieski, fiołkowy, a na słońcu ma kolor niebieskawych bzów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.

Obserwatorzy

Chętnie odwiedzam:

OBSERWUJ MNIE @zjemciklapki