260 | Zaginiony skarb w odmętach pacyfiku

Witajcie, znowu przerwa, ale musicie mi wybaczyć, bo przeprowadzka do akademika, ogarnięcie tego wszystkiego, w międzyczasie egzamin na prawko, wesele i brak internetu w akademsie. Ale teraz już będzie tylko lepiej mam nadzieję. Co prawda czasu malutko w tygodniu, bo zajęć mamy bardzo dużo niestety ;/ a myślałam, że turystyka i rekreacja to będzie taki lajtowy kierunek :D Także jestem w Warszawie i z chęcią w wolnym czasie spotkam się z tutejszymi lakieromaniaczkami ! dziewczyny dajcie znać, kto z Wawki.
Ale dziś pokażę Wam zdobienie, które noszę już prawie tydzień, bo od poprzedniego piątku! Robiłam je na wesele, do niebieskiej sukienki. Wyszło fajnie i dalej trzyma się doskonale ;) Napiszę też kilka słów o cyrkoniach z BornPretty Store, których tu użyłam.


Po pierwsze już dawno zbierałam się do zdobienia w stylu half moon. Kupiłam sobie nawet na końcówkach z Rossmanna te półokrągłe szablony z Wibo. Przydały się, w końcu księżyc wyszedł mi równo i ładnie. O użytych tu lakierach, co nieco mówi tytuł posta... otóż w rolach głównych Sally Hansen Xtreme wear Pacific Blue (niebieski) oraz H&M Golden Treasure (złoto). Oba nałożone po dwie warstwy. Dodatkowo na złotku jest nieco złotego-holograficznego toppera z Quiz Safari ;)

Na granicę między dwoma lakierami postanowiłam nakleić jakieś ozdoby, padło na cyrkonie, bo bardzo je lubię i pięknie wyglądają. Srebrne opisywałam już TUTAJ. Natomiast o niebieskich jeszcze do końca się nie wypowiedziałam. Zacznijmy od tego, że możecie je dostać w sklepie Born Pretty w zakładce nail art - (lub TU bezpośredni link). Kosztują 4.10$, ale wpisując przy zakupie kod TVL91 dostaniecie 10% zniżki ;)
Cyrkonie umieszczone w karuzeli, są cztery rozmiary diamencików, jednak największe są na prawdę duże... a małe mogłyby być mniejsze. Są one w kolorze czarno-granatowym, ale w świetle opalizują na zielono, różowo, żółto... 
Niektóre są trochę krzywo poprzycinane, albo lekko odpryskuje z nich farba. Mimo wszystko fajna ozdoba! Jeżeli zostaną dobrze utwardzone np. bezbarwnym topem (w moim przypdku GR Gel Look) utrzymają się na prawdę długo - u mnie tydzień bez ubytków, a przeżyły już duuużo sytuacji.
Co więcej o nich pisać? Po prostu fajna ozdoba, niestety w kontakcie ze zmywaczem tracą swój urok, więc nie będą raczej ozdobą wielokrotnego użytku. Urozmaicą każde mani i jedyne zastrzeżenia mam co do wielkości w tym zdobieniu użyłam najmniejszych.
Pozdrawiam i następny wpis pojawi się pewnie w niedzielę. ;**

PS. przypominam o wyprzedaży moich lakierów - TUTAJ! Większość nówki sztuki lub raz użyte ;)

23 komentarze:

  1. Podoba mi się to zdobienie, choć przeważnie takie taka ilość cyrkonii wydaje mi się mocno przesadzona, ale tutaj jakoś mi pasuje do całości :-)
    Nie sądziłam, że kierunki studiów wybiera się pod kontem ,,lajtowości" :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hrhee nie no ja poszlam bo taj wyszlo a nic innego nie wydawalo mi sie ciekawe. Ale kazdy mi gadal ze ja tam nic nie bede robic i wgl lajcik :D a tu widze nie wiedzieli o czym mowia

      Usuń
  2. Fajne pazurki, mi przeszkadzają trochę wystające elementy. Mam nadzieję, że będą się u Ciebie dobrze trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze sie trzymaly ponad tydzien ;)

      Usuń
  3. Powodzenia na studiach :)
    Co do zdobienia to...mzawsze jak jestem w Naturze z chłopakiem i oglądamy (ja, bo on tylko biernie stoi :D) szafę SH to mówi, że jedyny ładny lakier to ten Pacyfik.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skojarzyło mi się z Atlantydą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę cudownie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne mani :) Też niedawno kupiłam naklejki z wibo z myślą o half moonie ;)

    ps. studiuję w Warszawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdobienie fajne, ale ilość świecidełek... choć w sumie to chyba ich wielkości mnie przytłoczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajne połączenie kolorów i te ozdoby no prawdziwy skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bogate pazurki, ale bardzo przypadły mi do gustu, bo lubię jak się dużo dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zdobienie na wesele jak najbardziej, na co dzień chyba trochę za strojne :)

    powodzenia na studiach :)
    ja po pięciu latach mam październik bez inauguracji bo skończyłam i odczuwam nostalgię :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zawsze dopracowane i śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Serio masz dużo zajęć? Na logistyce jest dość lajtowo :) Chyba, że TiR ma nieco inne zajęcia, chociaż zawsze myślałam, że pierwszy rok jest taki sam.
    No i ja się chętnie spotkam tak jak mówiłam już wcześniej :)
    A zdobienie ładne, fajnie, że te cyrkonie dobrze się trzymały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba inne sa i z tego co slyszalam sporo, zajecia sa lajtowe tylko ze jest wszystkiego duzo. to kiedy sie widzimy? ;D ja caly czas na kampusie

      Usuń
  13. Piękne kolorki i świetne zdobienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. no te kolory mnie oczarowały. Pamiętam jak ja prawko zdawałam dość szybko mi poszłedł cały kurs wraz z egz. Co do kierunku studiów ja jestem po tym kierunku jak sama turystyka mnie mniej interesowała to specjalizacja z rekreacji ruchowej z odnową psychosomatyczna jak najbardziej z miłą chęcią bym się wróciła na te studia zaś :D powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem ciekawa co bedzie dalej bo na razie ekonomia i fizjologia czlowieka to mnie srednio interesuje...
      a egzaminu niestety nie zdalam

      Usuń
  15. Aaaale świetne zdobienie !! mega mi się podoba ! też się przymierzam do zrobienia halfmoonów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.