237 | Swatche letniej kolekcji Orly Baked

Hej ;) Późna godzina, ale mam nadzieję, że wyrobię się przed północą. Miałam dzisiaj całkiem przyjemny dzień, jakoś tak wszystko się układało od rana, nie licząc wieczora, no ale odnajdujmy szczęście w małych rzeczach ;p Mam dla Was w końcu swatche letniej kolekcji Orly, która nosi nazwę Baked. Zapraszam, chociaż swatche nie do końca są prawidłowe, bo zdjęcia z lampą, ale wybaczcie. Zresztą niektóre już pokazywałam w zdobieniach, a reszta na pewno będzie miała swoją kolej.

Cała kolekcja jest to sześć lakierów w cudownych letnich kolorach, neony, kremy, z shimmerem, a także glitter. Jednym zdaniem: dla każdego coś dobrego. Wcześniej nie miałam za bardzo do czynienia z lakierami tej marki, dlatego nie mam porównania. Jednak zauważyłam, że są one dosyć specyficzne i trzeba po prostu nauczyć się nimi posługiwać ;) 

Każdy z nich umieszczony jest w butli (18ml ! ) z gumową nakrętką i cienkim pędzelkiem. Lakiery mają fajne nazwy, zresztą cała kolekcja kojarzy mi się jakoś tak tropikalnie i wakacyjnie - ale zapewne o to w niej chodzi. 
Najbardziej spodobał mi się neonowy róż Neon Heat, następnie fiolet i pomarańcz ze złotymi drobinkami czyli Hot Tropics oraz Ablaze. Z nimi nie miałam żadnych problemów, świetnie się nakładają, przeważnie wystarczą dwie warstwy, szybko wysychają. Co do koloru to średnio do gustu przypadł mi Saturated... ale jeszcze znajdę dla niego fajne wyjście. On również jest bezproblemowy, chociaż warstwy trzeba kłaść nieco grubsze, żeby nie zrobić prześwitów.
Najmniej zadowolona jestem z żółta czyli Tropical Pop. Jest to słoneczny żółto-pomarańczowy odcień, sam w sobie nawet nie jest taki zły, ale jak dla mnie beznadziejnie się nakłada. Po pierwsze do pokrycia długich paznokcie trzy warstwy to minimum, po za tym robi smugi, prześwity, ogólnie jakiś jest taki za gęsty według mnie... 
Został jeszcze jeden dziwak, zielony glitter o imieniu Lush. Sam w sobie jest bardzo ciekawy, w żelowej bazie o lekko zielonkawym koloru umieszczone są niteczki i drobinki brokatu. Sam w sobie do pełnego krycia potrzebowałby chyba z 4 warstw, ja użyłam tu 3 tylko by pokazać efekt. W każdym razie myślę, że fajnie mógłby spisywać się jako topper, niebawem to sprawdzę. Nakłada się bez problemów, drobinki rozkładają się równomiernie, jedynie schnie dłużej niż reszta.

Poniżej dwa zdobienia z linkami, w których użyłam większości z tych lakierów. Jak Wam się widzi cała kolekcja? Macie, lubicie, macie podobne zdanie?  ;) 
Na koniec jeszcze chciałam pochwalić się cudowną paczuszką od Olgi. Poszalała dziewczyna, tyle cudowności w tym marki z którymi będę miała do czynienia pierwszy raz, jak China Glaze, Flormal, czy Paese. Na górze jeszcze trzy buteleczki, które dzisiaj zakupiłam odwiedzając w pracy Renatę z http://nailsbydevgirl.blogspot.com/ - czyli Golden Rose Paris # 204, Miss Selene 167 i 174.
Któryś z nich najpierw chcielibyście zobaczyć? ;) Ostatnio mam tyleeee nowych lakierów do pokazania i wgl do użycia, że chyba mi to wieki zajmie! 

22 komentarze:

  1. Podobają mi się szalenie wszystkie kolorki z tej kolekcji ;) cudne są ;) fajna paczuszkę dostałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaale ci zazdroszczę tych Orlątek, ja jeszcze żadnych nie mam :v
    Super paczuszka, gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolekcja Baked jest świetna, zielony nie do końca trafia w moje gusta :)
    Zdobienia z ich wykorzystaniem są bardzo fajne, podobnie jak otrzymana paczka. :)
    Chętnie zobaczyła bym lakier China Glaze najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne ;) postaram się coś z nim zrobić, szczególnie, że sama jestem mega ciekawa

      Usuń
  4. same lakiery orly mnie nie powalają na kolana ale zdobienia z ich użyciem sa mega :) fajnie ze lakiery sie podobają niech służą długo :D jak bym miała większą paczkę to bym wiecej upchnęła haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj na pewni się przydadzą! ;D uszczęśliwiłaś mnie na dłuuugi czas

      Usuń
  5. Orly mają cudowne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna kolekcja, no i te duże buteleczki <3 ps. zapatrzyłam się na Twoje różyczki i zrobiłam coś podobnego :) wkrótce pokażę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! ;) czekam z niecieprliwością

      Usuń
  7. Z tych orlątek najbardziej mi się podoba fiolet ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Orly ma fajne kolorki :) sama bym przygarnęła :) Ale zdobienia z ich użyciem w Twoim wykonaniu są boskie :) Zachwycona nimi jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kolory i świetnie wyglądają razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tej kolekcji najbardziej podoba mi się żółty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie się bardzo podoba żółty, bo nie jest takim typowym żółtkiem ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Kobieto jakie Ty masz cudowne paznokcie!! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Przytuliłabym całą kolekcję, ale chyba jasny pomarańcz podoba mi sie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim zdaniem cała kolekcja jest świetna, chętnie sama bym ją przygarnęła ;)
    Zdobienia również bardzo mi się podobają;)

    Przy okazji serdecznie zapraszam do siebie, po prawie rocznej przerwie wróciłam do blogowania i tym razem tak lłatwo z niego nie zrezygnuje ;)
    http://nailofmylifee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaaa masz takie cuda! Moje marzenie jakieś Orlątko! :)

    A nagłówek jaki piękny ;)

    Jestem ciekawa co wykombinujesz z tym błękitnym z Golden Rose Paris i te brokatowe! <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.