195 | Naklejki całopaznokciowe BPS - HIT czy KIT?

Hej hej :) Już za kilka dni studniówka! Z jednej strony bardzo się cieszę, z drugiej mam pewne obawy... aczkolwiek nie zmienia to faktu, że zapewne będzie fajnie. Mam już prawie wszystko, jedynie białej bluzki (na poloneza) brak, niestety pewne problemy z zamówieniem i mam nadzieję, że do piątku jednak się pojawi.


Jak tytuł zapowiada, dzisiaj będzie o naklejkach całopaznokciowych od Born Pretty Store. Czy stały się moim hitem, a może wręcz przeciwnie - zapraszam na dalszą część posta.

Zacznę od informacji ogólnych - pełna nazwa Luminous Glow in Dark Sky Blue Nail Art Stickers Fantastic Waterfall Scenery Pattern. Naklejki możecie znaleźć na stronie Born Pretty Store w zakładce nail art, dokładny link TUTAJ. Do wyboru jest mnóstwo wzorów, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. W tej chwili ich cena to 2,99$ - przesyłka jest darmowa w dodatku zachęcam do skorzystania z kodu rabatowego -10% - wystarczy wpisać TVL91 podczas zakupów.

Naklejek w arkuszu jest 14. Są one w połowie transparentne, dlatego pod spód polecam biały lakier. Jest kilka rozmiarów, jednak na moje paznokcie one i tak są za duże... Chciałam je ładnie obciąć i dopasować, niestety nie wyszło i obciachałam za dużo naklejki ;/ 

Na moich jest piękna zorza polarna, wzór bardzo mi się spodobał. Dodatkowo są one z holograficznym brokatem i pięknie się mienią, a fluorescencja zapewnia świecenie w ciemności. Bardzo ciekawe rozwiązanie.


Jednak co z tego, że pięknie wyglądają na kartoniku... Na paznokciach ten efekt już mi się nie podobał, a to dlaczego? Bo albo ja nie umiem ich ładnie nałożyć, albo są tak beznadziejne jak efekt u mnie. Niby robię wszystko z instrukcją: najpierw dopasowuję, odklejam, dokładnie przyklejam na paznokieć i maluję top coatem... Niestety to tylko teoria, bo w praktyce trzeba się mocno namęczyć. 

Jak mówię, marszczą się i odstają na brzegach, mimo dokładnego opiłowania. Nie pomaga żadne utwardzacz czy cokolwiek innego. Są strasznie denerwujące i haczą o wszystko. Ich trwałość też nie zadowala, bo w jako takim stanie wytrzymały jedną noc i pół dnia...

... a potem chciałam je zmyć, bo tak niedokładny manicure mnie denerwuje. Niestety to nie było takie proste. Naklejek nie ruszał żaden zmywacz do paznokci. Najpierw musiałam je zerwać - niestety na jednym paznokciu skończyło się to zerwaniem razem z wierzchnią warstewką płytki ;/ Po za tym, zostaje po nich okropny, klejący ślad, który też jest dosyć ciężko usunąć.

Jak je oceniam? Jak się domyślacie, według mnie to totalny kit, nie warty nawet jednorazowego wypadu/imprezy itp. Po prostu nie są warte ani swojej ceny, ani tego jak wyglądają na paznokciu. Podobne odczucia miałam też z świątecznymi naklejkami, które pokazywałam TUTAJ, ale wtedy efekt był o niebo lepszy.

Na pozostałych paznokciach zrobiłam fioletowo-niebiesko-biały gradient. Użyte lakiery to m. in. biel Miyo Ice Baby, dwa toppery no name oraz fiolet Maybelline Colorama #86 i  turkus Lovely Gloss Like Gel #427

Jak Wam się podoba takie połączenie i co sądzicie o naklejkach? Do napisania ;*

31 komentarzy:

  1. Faktycznie nie wyglądają tak ładnie jak w folii :( Szkoda bo zapowiadały się fajnie. Poza tym niewybaczalne jest zdzieranie warstwy paznokcia...grrr...współczuję doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny wzór ale faktycznie, na paznokciu wyglądają okropnie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście - na paznokciach wygadają całkiem inaczej niż w opakowaniu :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że tak źle się je zakładało. No ale nie można zawze kupować samych dobrych produktów. Niestety :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Na paznokciu nie wyglądają już tak fajnie, a szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  6. powiem szczerze, że dziwnie wyglądają, nie mój styl :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie wyglądają, ale te kłopoty przy nakładaniu mnie odstraszają ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba wolę standardowe "bawienie się" lakierami i tworzenie wzorów na paznokciach ;) A sam fakt jak trudno usuwa się takie naklejki - odstrasza mnie od nich.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nieeee , jednak wolę tradycyjne lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. no naprawdę efekt bardzo odstrasza , naklejki same w sobie mają urok i też bym pewnie je zakupiła ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda ekstra... Niestety one faktycznie nie są takie idealne jak o nich piszą ;) Chociaż ja byłam z moich nawet zadowolona, bo dają genialny efekt, to co że na krótko ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. niestety to jak wyglądają mnie nie zachwyca...

    OdpowiedzUsuń
  13. też kiedyś próbowałam naklejek tego typu i nie byłam zadowolona ale za to paznokcie z gradientem świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Totalnie mi się nie podobają. Tzn w opakowaniu owszem, ale na paznokciu... Szkoda, bo miały potencjał.

    OdpowiedzUsuń
  15. oj chyba się na nie nie zdecyduję ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie bomba! : ) Prześlicznie to wygląda ; ) Nie wiedziałam ,że są naklejki z galaxy : ) Zapraszam do siebie : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ Obserwuję ♥ . Pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba jednobarwne byłyby ładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. srednio :/ a moglo byc tak pieknie

    OdpowiedzUsuń
  19. czasami to co ładne na zdjęciu nie zawsze ładnie i prosto wychodzi w praktyce. Tak tez jest w tym przypadku z tego co widzę. Dobrze, że mogłam zobaczyć bo raczej się będę zastanawiać nad takimi naklejkami w przyszłości :/

    OdpowiedzUsuń
  20. A mi mimo wszystko się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uuu szkoda, ze tak się zachowały :/ dlatego ja wole naklejki wodne - bo rozpuszczają się pod wpływem zmywacza i dzięki temu łatwiej je dopasować do rozmiaru płytki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. W kartoniku wyglądają bardzo fajnie, niestety efekt na paznokciach mi się nie podoba. szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdyby jakościowo i praktycznie były fajne, to byłyby piękne naklejki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Na paznokciach rzeczywiście wyglądają mało estetycznie ... a szkoda, bo na kartoniku są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Eh.. Ja niestety też z całopaznokciowymi naklejkami sobie nie radzę.. A szkoda, bo wzorów pięknych jest masa..Tym niemniej pozostałe wodne naklejki uwielbiam i uważam za genialną metodę zdobienia. :D

    OdpowiedzUsuń
  26. wzorki fajne ale szkoda, że się tak źle nakładają i nie wyglądają zbyt estetycznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.