150 | Odżywka 9w1 Total Action oraz maseczka termiczna od Eveline

by - 19:30

Hej ;)
Mam dla Was dzisiaj recenzje kolejnych produktów od Eveline Cosmetics, które testowałam dzięki Bangla.pl. Może jesteście już tym znudzone, ale to ostatnia taka recenzja w najbliższym czasie ;)
Dzisiaj na tapetę wrzucam dwie nowości, w tym jedną z tych bardziej kontrowersyjnych. Zaczynamy:

Aktywna maseczka termiczna odmładzająco-oczyszczająca


Od producenta:

Skład:

Cena i dostępność: niestety nie wiem

Moja opinia: Maseczka może nie do końca jest przeznaczona dla mnie, bo wydaje mi się, że na razie nie mam potrzeby używania kosmetyków odmładzających, ale ze względu na jej właściwości oczyszczające, postanowiłam ją wypróbować.
Produkt jest umieszczony w wygodnej saszetce 7ml z ładnym designem. Na opakowaniu zawarte są wszelkie niezbędne informacje. Produkt nie był testowany na zwierzętach.


Po otwarciu bardzo zdziwiłam się jej konsystencją... myślałam, że maseczka jest zepsuta. Szybko wchodzę na Bangla.pl, przeglądam zdjęcia innych i widzę, że tak ma być. No to myślę, dobra co będzie, nakładam na twarz. Ta dziwna zbita i grudkowata papka, bardzo ciężko się nakłada. Kruszy się i odpada, dopiero po chwili (rozgrzaniu) można ją ładnie rozsmarować i zrobić masaż. Zapach bardzo bardzo delikatny na szczęście, bo niezbyt przyjemny.

Po nałożeniu miałam uczucie gorąca na twarzy, ale jest ono bardzo krótkotrwałe, a szkoda, bo mnie ten efekt bardzo się spodobał. Masaż drobinkami też jest bardzo przyjemny.


Maseczka ciężko się zmywa i trzeba użyć sporo wody, by wszystkie drobinki spłynęły.
Po zmyciu skóra jest gładziutka i nawilżona, jak po użyciu jakiegoś świetnego kremu. Czuć natychmiastowe zmiękczenie i taką jędrność, twarz jest promienna, podrażnienia i zaczerwienienia jakby mniej widoczne. 

Świetnego oczyszczenia nie zauważyłam, ale pory widocznie się zmniejszyły. Co do efektów odmładzających to wypowiadać się nie będę.
Ocena: 5/6 pkt

Nail Salon, 9 w 1 Total Action, Skoncentrowana Odżywka Serum do Paznokci


Od producenta:

Skład:
Podobno taki sam jak w innych odżywkach tej firmy, jednak nie sprawdzałam. Być może te zapewnienia i obietnice to chwyt marketingowy i pic na wodę.

Cena i dostępność: pewnie ok. 12 zł / 12ml; np. Rossmann

Moja opinia: Wcześniej przez jakiś czas używałam odżywki diamentowej z Eveline, obie nie wywołały u mnie efektów ubocznych, typu uczulenie itp.


Produkt umieszczony jest w szklanej buteleczce, typowej dla lakieru jak i innych odżywek z tej serii, posiada klasyczny pędzelek. Całość jest wygodna i bardzo dobrze nakłada się na paznokcie. Po pomalowaniu uzyskujemy delikatny mleczny odcień i ładny połysk, ale można wyczuć jakby lekką chropowatość na płytce.


Odżywka nie będzie dobra dla każdego, jak wiecie zawiera ona formaldehyd, który u wielu osób wywołuje skutki niepożądane, a nawet poważne choroby. Dlatego przez użyciem zalecam sprawdzić, jak będzie się spisywać i czy nie zrobi Wam krzywdy. U mnie się sprawdziła, jednak nie używam jej jak zaleca producent, a maluję jedną warstwę jako bazę pod każdy lakier.

Na paznokcie nie narzekam, serum stosuję raczej profilaktycznie. Zapewne to też jej działanie, że paznokcie się nie łamią, są mega twarde i nie rozdwajają się jak kiedyś. Płytka jest równa i gładka, nie ma przebarwień. W dodatku serum świetnie radzi sobie jako baza, lakiery bardzo długo się trzymają i nie odpryskują, chroni także przez przebarwieniami od lakierów.

U mojej mamy spisuje się równie dobrze i odkąd jej używa, ma długie i bardzo mocne paznokcie, a wiele osób myśli, że są sztuczne ;)

Jej jedyną poważną wadą jest straszne wysuszanie skórek na około paznokci. Mimo używania kremów, nawilżania i innych zabiegów, wyglądają one tragicznie i zadzierają się, są mega suche. Niestety na początku nie wiedziałam, że to skutek uboczny jej stosowania i po doprowadzeniu skórek do (w moim wypadku) świetnego wyglądu, powróciły z powrotem do strasznego zadzierania, wysuszenia i w ogóle wyglądają beznadziejnie, a mnie to wkurza i znów nawyk "obgryzania" skórek wrócił... Zresztą widać to po ostatnich zdjęciach ;/ Dlatego odstawię ją na jakiś czas.

Ocena: 4,5/5 pkt

Produkty do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.


***
Na koniec zapraszam do głosowania na moją pracę w projekcie u Red Rouge, ognisty wodospad Wam się spodobał, więc proszę o głosy ;) Wystarczy wpisać SheLazy w komentarzu TUTAJ

I jeszcze jedno info. Jak mówiła, postanowiłam zająć się robieniem metamorfoz blogów, o ile ktoś zechce ;) Dlatego zapraszam do nowej zakładki ZAMÓW SZABLON. Tam wszystko jest dokładnie wyjaśnione. Piszcie nawet jeżeli macie jakieś ale ;) Możemy się dogadać. Na razie przyjmę dwie osoby, więc kto pierwszy ten lepszy!


Pozdrawiam i do następnego posta ;*

Zobacz także:

22 komentarzy

  1. Kiedyś używałam tej odżywki :) Zapraszam na rozdanie: http://www.darmowe-gadzety.com/2013/09/trzecie-rozdanie-na-darmowe-gadzety.html

    OdpowiedzUsuń
  2. opakowanie tej maseczki przyciąga wzrok ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam zamiar ją kupić i stosować baaardzo regularnie. Jeżeli poradzi sobie z moimi paznokciami, to znaczy, że jest rewelacyjna!

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używałam swego czasu 8w1 i diamentowej i również nie zauważyłam aby z moimi pazurkami działo się coś złego. Jeśli mam myć szczera to moim zdaniem masz zdecydowanie za długie paznokcie. Dużo lepiej wyglądałyby skrócone co najmniej o 2/3 z długości wolnego brzegu.. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paznokcie ścięte już dawno, zdjęcia z przed kilku tygodni ;)

      Usuń
  5. jak odmładza, to ja się piszę:D uwielbiam te saszetkowe cudeńka, leżą w szafie, bo mi się nie chce robić..:D ale obiecuję sobie, że zacznę:) paznokcie mam obecnie bezproblemowe, więc Eveline testować nie będę.. może kiedyś:)
    Życzę powodzenia!!! nawet nie wiesz jak się cieszę, że tak szybko się wcieliłaś swoj szablonowy plan w życie!:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie pazurki:)
    Niestety na mnie nie działają te odżywki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. powodzenia w tworzeniu szablonów, coś czuję że klientek będziesz miała na pęczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się okaże, chociaż jak zawsze w siebie powątpiewam

      Usuń
  8. nie używałam ani pierwszego, ani drugiego kosmetyku :) od 9w1 będę się jednak trzymała z daleka, nie wybaczyłam jej takiego niszczenia skórek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę dziwna ta maseczka, ale może kiedyś z ciekawości spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziwną konsystencję ma ta maseczka, ale zaciekawiłaś mnie nią :)
    A jakie masz długaśne pazury! :D:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Maska czeka u mnie na użycie, ciekawe jak się spisze. :)
    A odżywka, tragedia, nawet nie będę pisać, nigdy więcej :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam i jedno i drugie, choć wydaje mi się, że maska da jednak trochę szybciej efekt :)

    _________________________________

    Maski nie miałam, ale pewnie zaraz bym ją zmyła, jakbym poczuła pieczenie, taka strachliwa jestem :D Gratuluję cierpliwości w zapuszczaniu pazurów! :) Ale długie :D Jeszcze trochę i będziesz rysować sufit przewracając się z lewego boku na prawy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. oo chciałabym tę maseczkę z Eveline :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta maseczka rzeczywiście dziwną konsystencję ma, ale skoro tak ma być ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jakie Ty masz długi paznokcie!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana a nie uwazasz ze ta odzywka to to samo co ta diamentowa, sos, 8 in 1?? moim zdaniem te odzywki sa na jedno kopyto tylko mają inną nazwe;) Ja obecnie paznokcie pielegnuje olejkiem rycynowym:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tej odżywki nie miałam, ale chętnie wypróbuję ;) Ale masz długaśne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja uwielbiam maseczki :) Na szczęście tak jak Ty nie potrzebuję jeszcze kosmetyków odmładzających.
    A.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.

Obserwatorzy

Chętnie odwiedzam:

OBSERWUJ MNIE @zjemciklapki