140 | Żel ze Shreka ;]

Dzień dobry ;] Raz na jakiś czas udaje mi się napisać posta wcześniej niż od 20 do 24. Dzisiaj właśnie takowy nastąpił. wszystko ogólnie zaczyna się układać, nie chcę zapeszać, ale idzie w dobrą stronę. Dam Wam chwile odetchnąć od zdobień i przedstawiam żel ze Shreka ;P A tak na serio to:

Perfecta NO Problem!, żel głęboko oczyszczający, EKO Mango



Od producenta: Antybakteryjny żel do mycia twarzy z mikrogranulkami oraz ekologicznym wyciągiem z mango, triclosanem i allantoiną, który: dokładnie oczyszcza skórę, odblokowuje i zmniejsza pory, redukuje istniejące zmiany trądzikowe, zapobiega powstawaniu zaskórników i wyprysków, wygładza i koi podrażnienia. Gwarancja skuteczności potwierdzona dermatologicznie.


Skład:

Cena i dostępność: myślę, że w granicach 10-15zł / 150ml w różnych drogeriach, np. Rossmann jak i te mniejsze/osiedlowe, a nawet supermarkety

Moja opinia: Zainteresowałam się tym żelem, ponieważ moja cera do świetnych nie należy i żeby jako tako wyglądała to na prawdę muszę się namęczyć... a efekty i tak nikłe ;/ Żel przeznaczony jest dla osób (dziewcząt) z cerą z niedoskonałościami. Umieszczony jest w przezroczystym i ładnym opakowaniu, które zawiera wszelkie potrzebne informacje. Wygodne, ponieważ widzimy ile jeszcze żelu nam pozostało. Zamknięcie na "klik", samo się nie otworzy na pewno. 

Żel ma soczyście zielony kolor i posiada w sobie miliardy malutkich drobinek ścierających. Konsystencja raczej gęsta, ale spokojnie można ją wydobyć z tubki. Zapach świeży i doskonały na upały ;) W dodatku pozostaje na skórze.


Produkt dobrze się rozprowadza, tworzy delikatną piankę. Nadaje się do zmywania resztek makijażu, dobrze sobie z nimi radzi. Twarz po umyciu jest lekko ściągnięta, ale nie wysuszona. Gładka w dotyku, oczyszczona i pachnąca. Dobrze pozbywa się tłustej warstwy sebum. Nie podrażnia i nie szczypie w oczy! 
Podczas regularnego stosowania nie zauważyłam jednak by jakoś radził sobie z odblokowaniem porów, chociaż widocznie je zmniejsza. Trudno mi powiedzieć czy redukuje istniejące zmiany trądzikowe i czy zapobiega powstawaniu nowych, bo stosuję również inne specyfiki. Jednak na pewno jakoś wspomaga te procesy. Świetnie oczyszcza i peelinguje, chociaż dla osób, które wolą ostrzejsze "drapaki" raczej się nie nadaje ;p Peeling jest dosyć delikatny, ale te drobinki działają.

Podsumowanie: Myślę, że spokojnie można go wypróbować. Od żelu wymagam by dobrze i usuwał resztki makijażu, a jak jeszcze matuje, wygładza i zwęża pory to już w ogóle super ;)

Ocena: 5,5/6 pkt

Produkt otrzymałam w ramach akcji Zostań Perfekcyjną Testerką.

Hehe dziewczyny, nie uwierzycie. W międzyczasie podczas pisania posta, wyskoczyłam do sklepu 5 domów dalej ;] Patrzę, są jakieś lakiery na ladzie, to sobie przeglądnęłam stojąc w kolejce... Ja się patrzę, a tam Lemaxy z drobinkami! I to wszystkie kolorki. Wróciłam do domu po pieniądze i idę wykupić kilka, sztuka 4.90 ^^ A tak się zamartwiałam, że kiedyś, zanim były "sławne" je widziałam i nie kupiłam, a teraz nigdzie nie ma.

Do do napisania ;)

29 komentarzy:

  1. dla mnie kiepski skład - napewno nie dla trądzikowców. Co poradzić, gdy w większośći te kosmetyki antytrądzikowe nie nadają się do użytku :)) Cieszę się jednak, że u Ciebie doskonale się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś specjalnie go wcześniej nie sprawdzałam, ale serio nieciekawy jest... no ale sprawdził się i jest ok na razie

      Usuń
    2. Zaciekawił mnie, ale skoro skład taki kiepski, to raczej wybiorę coś innego. Szkoda, bo kusi samym kolorem.

      Usuń
  2. Miałam go jakiś czas temu i bardzo dobrze wspominam. Z całą pewnością, jeszcze nie raz zagości na mojej półce w łazience. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie ,że się sprawdził ;d shrekowy hihi ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam go nigdy, kiedyś miałam jakąś próbkę peelingu z tej serii, ale się nieskusiłam na pełnowymiarową wersję, już nie pamiętam dlaczego. Mam już swój ulubiony żel do twarzy i na razie nie poluję na nic nowego :)
    Ale masz farta z tymi lakierami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś go wypróbuję. Jak na razie to kolor chyba najbardziej mi się w nim podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam go w zeszłym roku i był nawet spoko, ale te drobinki...Zdarzało się, że trafiły do oka i wtedy dostawałam szału.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolorek rzeczywiście shrekowy :D
    Niestety nie miałam, ale na razie jestem wierna swojemu zdzierakowi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorek świetny, lubię kosmetyki w takich mocnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię, gdy kosmetyki mają takie kolorowe barwy. Wiem, że nie jest to najważniejsze, jednak lubię na to zwracać uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wypróbuję na pewno!!

    Jeśli masz chwilę pozostaw po sobie ślad u mnie-nowy post- www.madeleinelife.blogspot.com :)) spodoba Ci się-obserwuj, na pewno się zrewanzuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro taki dobry to chyba czas wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. po Twojej opinii chętnie go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajny kolor :D
    Kurczę dobrze o nim piszesz a mój obecny żel się prawie kończy, może ten będzie następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się... opakowanie :) Jest takie energetyzująco zielone :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kolor świetny :D

    ale ten alkohol w składzie mnie trochę zniechęca..

    OdpowiedzUsuń
  16. heh :) widzę, że nie tylko ja miewam skojarzenia kolorystyczne z bajkami - wkrótce u mnie na blogu recenzja lakieru, który kojarzy mi się ze Shrekiem :D Kiedyś używałam jakiś peeling z Perfecta i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wydaje się bardzo przyjemny, jak będę miała okazję to na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny tytuł :D ja musze pozostać wierna AA, bo niestety większość firm mnie uczula :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie, żel wygląda jakby ktoś przepuścił Shreka przez maszynkę do mielenia :) ale na serio, zapowiada się spoko, jak kiedyś się na niego natknę i przypomnę sobie twoją opinię to wyląduje w koszyku.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja mam peeling z Perfecty, który bardziej 'zachowuje się' jak żel ;]
    A ten Twój ma boski kolor! I ważne, że dobrze oczyszcza skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy go nie miałam, fajnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. łoo, nigdy go nie widziałam, ale mi się spodobał ten szrek :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.