136 | Niebieskości od IsaDory + kilka nowości

Witajcie, post miał być wcześniej, ale sporo się u mnie wydarzyło przez ostatni dni, no i nie bardzo miałam czas na pisanie. Dzisiaj na spokojnie chcę Wam pokazać dwa ciekawe produkty od IsaDory oraz kilka nowości, które nabyłam ostatnio różnymi sposobami. Zapraszam do czytania ;] uprzedzam, że dzisiaj trochę sporo zdjęć.

Lash Color, Kolorowy rusz do rzęs #52 Aqua Blue, IsaDora



Od producenta: Wodoodporna maskara została stworzona z myślą o kobietach, które niezmiennie ulegają magii kolorów oraz kochają fantastyczny makijaż oczu. Maskara ma delikatną, kremową konsystencję, dzięki czemu nie skleja rzęs. Idealna na upalne dni, na basen podczas kąpieli wodnych i dla osób spędzających aktywnie czas. Specjalna, wielofunkcyjna szczoteczka, zapewni efekt pogrubionych i podkręconych rzęs, a także dodaje im objętości.
Tusz dostępny w trzech kolorach: 51 – zielonym, 52 – niebieskim, 53 - fioletowym

Skład: Isododecane, Paraffin, VP/Eicosene Copolymer, Cera Alba/Beeswax, Disteardimonium Hectorite, Pentaerythrityl Hydrogenated Rosinate, Cyclopentasiloxane, Talc, Mica, Polybutene, Copernicia Cerifera, Cera/Copernica Cerifera Wax, Polyquaternium-7, Silica, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Tin Oxide [+/- Cl77007/Ultramarines, Cl77891/Titanium Dioxide, Cl19140/Yellow 5 Lake, Cl75470/Carmine, Cl77510/Ferric Ferrocyanide].

Cena i dostępność: 60zł/7ml, myślę że w lepszych drogeriach

Moja opinia: Kolorze Aqua Blue #52 jest to wspaniały kobaltowy odcień. Tusz umieszczony jest w plastikowym, przezroczystym pojemniczku o pojemności 7ml. Opakowanie typowe bardziej dla błyszczyka niż dla tuszu, ale plus za przezroczystość. Szczoteczka z włosia, standardowa dla tuszy do rzęs.


Do ładnego efektu na rzęsach, potrzeba nałożyć minimum dwie warstwy. Niestety uprzykrzają to pojawiające się grudki i potrafi mocno skleić włoski. Szczoteczka nabiera nieco za dużo produktu, a mimo to na rzęsach pozostaje niewiele. Nie zauważyłam podkręcenia i zwiększonej objętości rzęs, za to pogrubia. Niestety nawet po ok. 15 minutach, niebieski kolor odbijał mi się na górnej powiece ;/

jedna warstwa/dwie

Co do trwałości - jest to maskara wodoodporna... i nie tylko, gdyż niczym jej nie mogłam zmyć, dopiero wieczorna kąpiel po użyciu micela i mleczek po kilka razy, pomogła... Nadaje się idealnie nad morze/jezioro, upały, sesje zdjęciowe i inne sytuacje, w których tusz mógłby nam się rozmazać. Nie kruszy się i nie osypuje.

Można go stosować na wcześniej nałożony tusz, ale efekt nie będzie tak ładny i kolor jest wtedy widoczny tylko w dobrym świetle. Natomiast można go użyć na same końcówki rzęs pomalowanych wcześniej tuszem. Ciekawe efekty gwarantowane ;) Niestety ma jedną i dla mnie znaczącą wadę - cena skutecznie odstrasza, przynajmniej mnie.


Podsumowanie: Kolor przepiękny, ale nie jest to kosmetyk niezbędny jak dla mnie. 

Ocena: 4/6 pkt

Eyephoria, Cień do powiek #19 Aquatic, IsaDora



Od producenta: Nowy, ekskluzywny cień do powiek o pudrowej teksturze, to połączenie dwóch konsystencji: proszku i żelu, która nadaje efekt pięknie, metalicznie opalizujących powiek. Delikatny w dotyku, doskonałe cieniowanie, bardzo dobra przyczepność, nie kruszy się, nakładany na: sucho lub mokro, długotrwały efekt (nawet do 24 h), bezzapachowy, testowany klinicznie.

Dostępny w trzech kolorach: 01 – biały, 02 – brąz, 19 – granatowy



Skład:



Cena i dostępność: 59zł/4g, w lepszcyh drogeriach

Moja opinia: Jak wiadomo makijaż to zdecydowanie nie mój konik, ale staram się to nieco zmieniać, z tym produktem jest to bardzo przyjemne. Posiadam ten cień w kolorze #19 Aquatic. Produkt umieszczony jest w bardzo ładnym i eleganckim opakowaniu. Kwadratowy pojemniczek otwiera się łatwo (ale sam nie da rady), raczej nie połamiemy pazurków ;) Kolor to lekko przybrudzony, jeansowy odcień, błyszczący.


Dobrze nakłada się na powiekę, zarówno pacynką jak i pędzelkiem. Na sucho tworzy na powiece delikatną "powłoczkę" w błękitnym kolorze, która w słońcu/świetle bardzo ładnie się mieni. Nie jest to efekt dla mnie, chociaż podbity bielą bardzo ładnie rozświetla. Wiem, że połączenie niebieska tęczówka + niebieski cień nie jest dobre, ale wydaje mi się, że ciekawie u mnie wygląda.

Ja zdecydowanie częściej będę go używać na mokro, tworząc nim kreskę na górnej i dolnej powiece - ma ona wtedy wspaniały niebieski odcień. Bardzo spodobał mi się w takiej formie.


Nie osypuje się i nie kruszy. Kolor ładnie można podbić bielą. Nie podrażnia oczu i skóry, łatwo można go zmyć np. płynem micelarnym. Bardzo trwały, na koniec dnia (a są przecież mega upały) cień był dalej na swoim miejscu, może nieznacznie rozmazał się w kącikach, ale reszta super. Jednak tutaj cena również odstrasza, przynajmniej mnie.

w sztucznym świetle, aby pokazać jak się błyszczy
Podsumowanie: Ogólnie polecam, bo bardo dobrze się sprawuje. Dla dziewczyn, które potrafią wyczarować cuda na powiekach nada się na pewno ;) Mnie również się podoba.

Ocena: 5,5/6 pkt

I jak Wam się podobają te produkty? Ciekawe kolory.

Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

***


Po za powyższymi recenzjami "pochwalę" się również nowościami jakie u mnie zagościły. Po pierwsze,  byłam wczoraj na zakupach i oprócz rzeczy planowych i niezbędnych jak np. waciki i ukochany zielony zmywacz z Isany oraz kilka mniej planowych jak szelki i smycz dla kota :D kupiłam też coś zupełnie nieplanowanego. Poszłam szukać piasków z Adosa i topperów Vipery, a znalazłam lakiery Miyo! Szok. Szkoda, że zostało tylko kilka kolorków, ale i tak jestem zadowolona, bo za całe 3.49zł znalazłam idealną zieleń khaki, jakiej szukałam wieki! Po za tym trafiłam także na jakieś chińskie toppery, super kolorystyka była, za 3 zł sztuka. Wzięłam na razie dwa, zobaczymy jak się sprawdzą, najwyżej wrócę po resztę. I na koniec micel z Biedronki, w końcu zagościł i u mnie. 
Dzisiaj dostałam niespodziewaną paczuszkę z Garnier, była jakaś aplikacja na Fb, w której za opinię o jakimś ich produkcie można było dostać nowość. Ja wybrałam sobie krem Hydra Adapt dla cery mieszanej i tłustej. 
Na koniec paczuszka z nagrodą pocieszenia w rozdaniu, niespodzianką od Bożeny z bloga http://milusinka12.blogspot.com/, dziękuję <3 Kilka próbeczek, w tym mydełko arganowe, pięknie pachnie oraz kolejny krem do rąk ;)

To by było wszystko. Trochę przy długi post, ale myślę, że dałyście radę. Zastanawiam się, czy może chcielibyście Tag 50 faktów o mnie??
Pozdrawiam ;*

32 komentarze:

  1. kolorowego tuszu jeszcze nie stosowałam ciekawy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny ten tusz :) wspaniale wygląda na Twoich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy ten tusz, niezły twardziel z niego skoro tak się trzyma rzęs :)
    Cień ładnie wygląda, w wersji na mokro jako kreska wygląda świetnie.
    Gratuluję nagrody pocieszenia i fajnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama chętnie sprawiłabym sobie mocno kobaltowy tusz. Wolałabym jednak, by był ciemniejszy i bardziej nasycony, niż ten. Ale efekt mi się podoba. Fajne urozmaicenie na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  5. boję się kolorowych tuszy O_o
    chińskie topy, jaki czaad :D

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękny jest ten niebieściak na rzęskach, mam zielonkę i fiolecik, ale własnie błękit mi się marzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojj chciałabym taki tusz :D wygląda fantastycznie !

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się ten tusz ;) coraz bardziej kusi mnie zakupić jakiś kolorowy tusz.

    OdpowiedzUsuń
  9. masz piękny kolor tęczówki! :) ja z chęcią przeczytałabym taki tag :)

    OdpowiedzUsuń
  10. rób taga :)
    ile nowości :)
    gratuluję nagrody pocieszenia, zawsze lubię dostawać cokolwiek ( w sumie a kto nie :P )
    ten tusz wcale mnie nie przekonał, nie podobają mi się kolorowe tusze ani cena tego tuszu :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja z kolorowych tuszy wolę fioletowe :) Fajne nowości

    OdpowiedzUsuń
  12. mialam kiedys granatowy/niebieski tusz do rzes, ale nie sluzyl mi czesto

    OdpowiedzUsuń
  13. ten tusz to totalnie nie moja bajka :P cień fajny.

    OdpowiedzUsuń
  14. ta maskara bedzie za mna chodzic chyba do konca zycia. Musze ja miec :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mimo wszystko całkiem zacnie wygląda ten niebieski tusz na rzęsach :) natomiast cień mniej mi się podoba.

    Co do tagu, bardzo chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przekonują mnie kolorowe tusze, czarny jest dla mnie numerem jeden i chyba nigdy nie zastąpię go innym kolorem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten tusz niebieski przepiękny <3

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię niebieskie kosmetyki :D ten tusz jest genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Tusz bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam jeszcze kolorowego tuszu do rzęs

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie masz piękne długie rzęsy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś lubowałam się w fioletowych tuszach do rzęs

    OdpowiedzUsuń
  23. Całkiem ładnie wygląda na oku! :) Tak zimowo. W sam raz do sesji Ice Queen :D

    Chcę 50 faktów! Ostatnio widzę wiele takich wpisów i czytam od dechy do dechy :D

    OdpowiedzUsuń
  24. genialny jest ten niebieski tusz!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetnie prezentuje się ten tusz i cień:)

    OdpowiedzUsuń
  26. gdzie kupiłaś te brokatowe lakiery? jaka to firma? stosowałaś już? dobre są? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia jaka firma, ale w Radzyńskim Brylanciku za 3 zł ;)
      właśnie mam na paznokciach, bardzo fajnie wyglądają, ale trzeba się trochę namęczyć, żeby równomiernie rozłożyć drobinki. no i nie schnie najszybciej...

      Usuń
  27. Cieszę się,że przesyłeczka moja do Ciebie dotarła :)
    Tusze fajnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  28. masz piekne rzesy a tusz fajny ale ja bym sie nie skusila no i cena zaporowa dla mnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.