127 | Holiday Dream by Pierre Rene


Hej hej ;]
U mnie poprawia się w końcu pogoda, po kilku dniach deszczy. Ma nadzieję, że weekend będzie ładny, bo zapowiada się ciekawy wypad do stolicy. Skoro wakacje, to dzisiaj pokazuję Wam iście wakacyjny lakier, również z nazwy ;)

Lakier Top Flex #211 Holiday Dream, Pierre Rene



Podobają mi się buteleczki tych lakierów. Świetnie wygląda kilka razem ;) Niestety nie mam do nich dostępu ;/ Pędzelek długi i dosyć cienki, ale świetnie się nim manewruje. Konsystencja rzadka, trzeba uważać, bo łatwo zalać sobie skórki...

Co do koloru to ciężko mi go określić, można powiedzieć koralowy, ale raz wpada w róż, raz w pomarańcz... Ogólnie kolor w rzeczywistości wygląda subtelniej i jest jaśniejszy nieco niż na zdjęciach. Widocznie aparat nieco sfiksował przy takim kolorze.


Niestety lakier potrzebuje aż czterech warstw, żeby ładnie pokryć płytkę - nieco żelkowe, bardzo błyszczące wykończenie. Lekko smuży na początku, jednak później wszystko się wyrównuje. Nie pamiętam jak długo wysychał... Trwałość bardzo dobra ;)


Na kciuku i serdecznym dorzuciłam holosia #2 od AllePaznokcie. O nim więcej już w którymś z kolejnych wpisów, ale zdecydowanie strasznie się nim jaram!



***

Uporałam się z porządkami lakierowymi, chociaż moje sto kilka buteleczek to nic w porównaniu z wspaniałymi kolekcjami, niektórych moich ulubionych blogerek. Dziewczyny jak Wy je wszystkie ogarniacie?? ;D W następnym wpisie przewiduję małą aktualizację lakierowej kolekcji oraz zakładki wymiankowej. 

Na dzisiaj to wszystko. Spadam, buziaki ;*

34 komentarze:

  1. Lubię lakiery Top Flex. Mam 2 w swojej kolekcji, bo są dość drogie, w porównaniu np do tych z Wibo. Oba moje są różowe, jeden jasny, drugi ciemniejszy i dobrze się spisują. Twój jest też bardzo ładny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet nie wiem za ile i gdzie je można dostać niestety ;/

      Usuń
  2. ojejuniu, kciuk! nie moge się doczekac tego postu o nim!

    OdpowiedzUsuń
  3. kolorek ciekawy, jestem ciekawa jak by wypadł na białej bazie?
    mam tylko piaski z Top Flex, ale może przyjrzę się reszcie, choć z tego co pamiętam, nic się na mnie nie rzuciło :)
    co do holosia to masz rację, boski jest! (ja już mam w swoich kocich łapkach całą piątkę *.*)
    a co do kolekcji, a wiesz, że wszystkie pamiętam?
    Mam je w dwóch szufladach:
    jedna jest dla lakierów pojedynczych, druga dla "od 2 szt. w górę" ale marzy mnie się helmer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to ty jesteś dobra! ;D hehe no ja moze numerkow nie pamietam, ale jak ktorys ma nazwe to owszem.
      taak. helmer to fajna sprawa ;p

      Usuń
  4. 4 warstwy... to nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. kolorek piękny ale aż 4 warstwy???
    czekam na aktualizację zakładki wymiankowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. za holo jakoś nie przepadam.. ale ten HD jest śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. super połączenie :) ten holografik bosko wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor bardzo ładny, ale zdecydowanie bardziej zauroczyła mnie nazwa Twojego bloga :D Pięknie tu u Ciebie, bardzo estetycznie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe dziękuję, miło słyszeć ;)

      Usuń
    2. Tak nazwa przyciąga :P hehe

      Usuń
  9. ojej, myślałam że nikt poza mną nie ma 100 lakierów do paznokci:P

    OdpowiedzUsuń
  10. ten holo jest zajebisty! jesli chodzi o ten lakier to kiedys bedac u kolezanki mialam okazje sie nim pomalować, ale słyszałam od niej ze tyłka nie urywa;) hm.. moze sie kiedyś zdecuduje na jakiś lakier z Pierre:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie ten hologramowy jest niesamowity! Chętnie o nim poczytam i nawet kupię bo wygląda przecudnie. Co do Flexów nie lubię ich, jakoś nie pasują mi ani kolory, ani pędzelki ani trwałość niestety...

    OdpowiedzUsuń
  12. hologramowy jest cudowny! ostatnio bardzo podobają mi się takie mieniące się, metaliczne lakiery. Koralowy również bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oba mają bardzo ładne kolory :) ja również ostatnio robiłam porządki w zbiorach lakierowych i wszystko wrzuciłam do przezroczystego pudła :D ogólnie ogarniam to wszystko, bo pamiętam każdy mój lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten holograficzny lakier wygląda super, czekam na jego recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne pazurki, czekam na post z halosiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja jakoś nie mogę się przekonac do tych holograficznych lakierów (czy jak tam się je zwie ;) ) Ale ten Holiday piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawie wygląda takie połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten holo to prawdziwy holo! A kolor bardzo ładny, akurat takie lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakochałam się w tym lakierze holograficznym!
    A co do lakieru z Pierre Rene - posiadam jeden, w błękitnym odcieniu. Ma strasznie rzadką konsystencję, muszę się zgodzić :(

    OdpowiedzUsuń
  20. kolor piękny, ale mnie powalił ten holograficzny! cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ja właśnie nie wiem gdzie trzymać lakiery, bo na mojej półce robi się niebezpiecznie ciasno

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też się nim jaram, dlatego dołączał do grona Twoich "obserwatorów", gdyż nie chcę przegapić wpisu o tym cudeńku. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Boziu jakie ty masz ladne paznokcie <3
    Lakiery cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. 4 warstwy? nie miałabym chyba do niego cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ślicznie się mieni ten holo:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.