126 | Błoto z Morza Martwego czyli maska z serii Redual+ BingoSpa

Witajcie :)
Co prawda zbyt wesoło mi nie jest... ale szukam pozytywów. Jako że nie zrecenzowałam jeszcze produktów, które dostałam od BingoSpa, to dzisiaj przedstawiam Wam

100% naturalne błoto z Morza Martwego Redual +, BingoSpa



Od producenta: Redual+ maseczka błotna do twarzy i ciała BingoSpa to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego o silnym działaniu odżywczym na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Redual+ maseczka błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych.
Więcej poczytacie TUTAJ


Skład: cała maseczka to 100% błota z Morza Martwego. Wielki plus za brak jakichkolwiek parabenów, konserwantów itd... Wszelkie minerały zawarte w błocie również zobaczycie TUTAJ.

Cena i dostępność: 20zł za słoiczek 150g; do kupienia w sklepach internetowych BingoSpa np. TUTAJ

Moja opinia: Od samego początku byłam bardzo ciekawa tego produktu. Na pewno liczyłam na poprawę stanu mojej cery, ale zainteresował mnie on też ze względu na formę - to po prostu czyste błoto!


Maseczka umieszczona w plastikowym słoiczku z czarną nakrętką, wygląd prosty, minimalistyczny - typowy dla BingoSpa. Opakowanie bardzo wygodne dla tego typu produktu, można go spokojnie zużyć do końca. Po odkręceniu naszym oczom ukazuje się "sraczkowata" masa, typowe błoto... co tu dużo mówić, każdy wie jak wygląda. Całość należy wymieszać przed użyciem, by warstwa cieczy i opadłe błoto się połączyły. Zapach zdecydowanie zniechęca, ale da się go przeżyć. Smak słono-gorzki :D z ciekawości musiałam sprawdzić, nie polecam ^^


Przed użyciem maseczki, warto przeczytać wszelkie informacje zawarte na opakowaniu, czyli np. to, że "zaczerwienienie skóry i lekkie pieczenie są reakcją naturalną". Jednym słowem nie ma co panikować. 
Tak więc palcami nakładamy błoto na twarz i czekamy kilka minut (przy pierwszej próbie 2-3 minuty, przy kolejnej 4-6, a czas docelowy to 6-12 minut), następnie zmywamy letnią wodą. Podczas tego oczekiwania twarz piecze mnie cały czas, nie jest to straszne uczucie, ale jednak dla bardziej wrażliwych może sprawiać problem. Dlatego maseczkę polecam osobom "gruboskórnym" ;D Po za pieczeniem czuć lekkie ściągnięcie, gdyż błoto zasycha.
Po umyciu, moja twarz jest zaczerwieniona i lekko podrażniona, czyli coś działało. Maskę polecam robić wieczorem lub gdy nie zamierzamy już nigdzie wychodzić. Jednak zaczerwienienie dosyć szybko znika i nie ma się czego bać, za to efekty pozostają. 
Skóra jest fantastyczna! Super oczyszczona, bardzo gładka i świeża. Brak tłustej warstwy, pory zdecydowanie zwężone i mniej widoczne, brak błyszczenia. 
Kuracja tą maseczką powinna trwać ok. 5-6 tygodni po dwa użycia w tygodniu. Ja co prawda zbyt systematyczna nie jestem, ale jest ona bardzo wydajna i używam jej nadal, a efekty są! Takie oczyszczenie i wygładzenie cery przyczynia się do zmniejszenia niedoskonałości.


Podsumowując: Bardzo dobry produkt, uwielbiam ją mimo tego pieczenia, które w sumie jest oznakiem, że produkt tak dobrze działa. Takiego dogłębnego oczyszczenia, przynajmniej raz na jakiś czas, potrzebuje każda z nas. Lubię ją stosować, chociaż wizualnie nie zachęca. Polecam, bo i cena nie jest zbyt wygórowana :)

Ocena: 5.5/6 pkt

Produkt dostałam za darmo w ramach współpracy marki BingoSpa z blogerami. Fakt tan nie miał żadnego wpływu na moją opinię.

Używałyście? Co sądzicie?


Na koniec coś dla oka czyli moja ostania rysunkowa praca (powiększajcie). Uprzedzam, że nie zachwyca... Chociaż z twarzy jestem baaardzo dumna <skromny>. Z włosów nie jestem zadowolona i zapomniałam cieniowania na oczach. Co o niej powiecie? Zapraszam też do oglądania innych moich prac w zakładce Digital Painting / Ryunki.


Dobranoc :)

17 komentarzy:

  1. Kochana super praca! :) Maskę muszę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna maseczka, ale kolor nie ciekawy;( Piękny rysunek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie zachęca zapachem i wyglądem, ale działa ;D
      dziękuję

      Usuń
  3. mam ochotę na to błotko! :D a Twoja praca - piękna, zazdroszczę talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale bym sie wysmarowała takim błotkiem :D piękna praca - nie czepiaj się szczegółów - praktyka czyni mistrza, masz talent :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D heh u mnie źle z systematycznym ćwiczeniem niestety ;/

      Usuń
  5. z chęcią nałożyłabym sobie takie błotko :D co do pracy...jest naprawdę przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczy są świetne;D

    Jeśli lubisz kosmetyki to zapraszam na moje pierwsze rozdanie;)
    Dodaje do obserwowanych;)
    http://www.fashionsmachines.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyk nie musi dobrze wyglądać, byle będzie działał :) A praca świetna :) Z każdym rysunkiem stajesz się coraz lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi tam jej włosy bardzo się podobają! :)
    Maseczką mnie bardzo zaciekawiłaś, lubię błotną z avonu, ale tam sporo chemii, a tu fakt stu procentowego błotka naprawdę zachęca! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w stanie znieść wszystko, aby moja skóra była dobrze oczyszczona i by pory skórne było choć trochę zmniejszone :D W najbliższym czasie rozejrzę się za tą maseczką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.