110 | Geometria na neonach

Witam gorąco, pomimo okropnej pogody za oknem. Rano nie padało, to wybrałam się rowerem do szkoły, niestety powrót już nie był taki miły. Wróciłam cała mokra, pochlapana błotem, rozmazany makijaż... zresztą co ja Wam będę mówić :D
Dzisiejsze zdobienie nosiłam prawie cały tydzień. Podobało mi się ono coraz bardziej i mimo małych trudności w "tworzeniu" można je zaliczyć do tych udanych. 


Ogólnie zdobienie miało być na kolejny tydzień projektu Trendy 2013 - neopastele. Jednak nie mam pojęcia co to są neopastele, chyba, że to po prostu takie rozbielone noeony? Mimo wszystko postawiłam na neony, bo już dawno miałam na nie ochotę. Mam nadzieję, że zdobienie jednak zostanie zaliczone do projektu.


Zacznijmy od początku. Do wykonania tego manicur'u użyłam naklejek wodnych od http://www.bornprettystore.com/ . Jako bazę zdobienia posłużyły kolorowe neony, między innymi Quiz Safari, jednak również Lemax z niedawnego wpisu oraz jakaś niezidentyfikowana zieleń. Ogólnie było to moje pierwsze spotkanie z naklejkami wodnymi, dlatego może nie do końca udane. Mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej.


Naklejki najpierw powycinałam i żałuję, że nie zrobiłam tego mniej więcej na wzór paznokcia. Następnie zdjęłam folię i moczyłam naklejkę w lekko ciepłej wodzie. Po chwili odklejała się ona od papierka i można było ją nałożyć na suchy lakier. Jednak nie było to takie proste, potrzeba trochę wprawy, bo naklejki się zwijają. Po nałożeniu lekko docisnęłam i wysuszyłam płytkę wacikiem. Tak na wszystkich pazurkach.













Niestety później musiałam pozbyć się odstających po bokach folii... Posłużyłam się cążkami, ale ciężko było to zrobić równo i ładnie. Następnym razem wytnę je na wzór paznokcia... Całość pokryłam top coat'em - użyłam trzech i każdy nieco rozmazywał wzór, więc to chyba wina naklejek.






Jak mówiłam wcześniej, zdobienie trzymało się prawie tydzień i tylko na końcówkach pościerały się wzory. Efekt mi się podoba, dlatego w niedługim czasie zrobię coś podobnego z innymi wzorami, które dostałam. Mam nadzieję, że w przyszłości wzór się nie rozmaże i wyjdzie to ogólnie bardziej perfekcyjnie ;) Pełniejszą recenzję takich naklejek przedstawię Wam po użyciu innych, by porównać efekt.


Naklejki dostałam za darmo, w ramach testów od http://www.bornprettystore.com/. Fakt ten z żaden sposób nie wpłynął na moją opinię.
***
Ostatnio czytałam masę wpisów na temat zakupów w Rossmannie. Oczywiście i ja pokusiłam się na malutkie zakupy, a mianowicie kupiłam brązową kredkę Miss Sporty #002, lakier Lovely Gloss Like Gel #110, dawno wymarzone karmelowe masełko do ust Nivea i tradycyjnie zmywacz Isana. Za wszystko (plus karma dla kociaka :D zapłaciłam 20.63zł). W biedronce kupiłam jeszcze normalizujący żel-peeling oczyszczający (zobaczymy jak się spisze na dłuższą metę).


Ogólnie to by było na tyle. Chcę jeszcze podziękować tym, którzy zagłosowali na mnie w projekcie Hobby u Justine, ponieważ dzięki Waszym głosom moja praca zwyciężyła i dostanę trzy śliczne lakiery ;) Dziękuję.

Pozdrawiam ;*
Ps. życzcie mi mega dobrej pogody w weekend ;)

29 komentarzy:

  1. Strasznie mi się podoba :) A z naklejek wodnych nigdy nie korzystałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze świetnie Kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne mani jestem jak najbardziej za takim zdobieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne pazurki :) Wzorki świetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie wyszło. Ja też ze względu na pogodę mam kolorowe mani na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na prawdę super wyszło! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łał naklejek wodnych nie miałam przyjemności testować :) Neony były świetnym wyborem na bazę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie miałam jeszcze styczności z naklejkami wodnymi, ale bardzo chciałabym je wreszcie wypróbować. U ciebie efekt wygląda naprawdę fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paznokcie są po prostu świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne! ale mi się podobało nawet bez naklejek xd

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne kolory! bardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne neonki i te wzorki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowity efekt! Byłam pewna, że to płytki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie wyszło, szkoda, że topy rozmazały:((

    OdpowiedzUsuń
  15. podobaaa mi sie! choc troche musialas sie nameczyc ..

    OdpowiedzUsuń
  16. W pierwszej chwili pomyślałam, że sama malowałaś te wzorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. tak się zastanawiam, czy nie łatwiej byłoby zamiast cążkami wycinać, zetrzeć nadmiar patyczkiem nasączonym zmywaczem - traktując to jakbyś "zalała" skórki?
    w końcu ta naklejka rozpuszcza się, więc może byłoby łatwiej.
    No i podziwiam za odwagę, na pierwszy ogień całopaznokciowe?
    Ja zaczęłam od małych elementów i choć uważam, że mam z nimi wprawę, wciąż nie mam odwagi zabrać się za te wielkie motywy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam dokładnie ten sam żel w biedronce, ciekawa jestem jak się spisze...:)

    OdpowiedzUsuń
  19. O kurczę to widzę nieźle się męczyłaś z tymi naklejkami ;o Chyba ze stempelka wszystko ładniej by wyglądało ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. No niesamowite, musisz być cierpliwa:)) Ależ mało w Rossmanie wydałaś, a myślałam, że to ja jestem oszczędna :D:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Neopastele to faktycznie po prostu pastele, ale każde neo i każde pastele mogą być do projektu ;P

    Gdyby nie wstrętne rozmazujące top coaty to byłoby idealnie mimo tej ciężkiej harówy ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie to wszystko wygląda... tyle roboty, a na koniec top, który to rujnuje.. krew człowieka może zalać. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mimo wszystko bardzo sympatycznie się prezentują :)
    chętnie obejrzę więcej, więc dodaję do obserwowanych! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow, bosko i nieco aztecko! A już dałam się podpuścić, myślałam, że to Ty namalowałaś te wzorki (naprawdę, nie zdziwiłabym się, bo masz zdolności :D). W sumie dzięki nim pazury zyskały mniejszą wyrazistość, co w mojej opinii wychodzi na plus, bo za neonami nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.