94 | Jedwabne serum do włosów i delikatny krem z kolagenem, BingoSpa

Cześć ;)
Post miał być wcześniej, ale zaczytałam się w "Lalce" i tak jakoś wyszło. Znowu wieczorem nadrabiam wszystko, ale powrót do szkoły... Zanim poczytam Wasze posty i pokomentuję, stwierdziłam, że napiszę dzisiaj parę słów na temat jeszcze nie zrecenzowanych kosmetyków BingoSpa, które miałam okazję wypróbować.

Jedwabne serum do mycia włosów BingoSpa



Od producenta: Jest to odbudowujące i uelastyczniające serum BingoSpa do mycia włosów. Wygładza ich powierzchnię, nadaje włosom przyjemny chwyt, poprawia ich czesalność. 
Proteiny jedwabiu posiadają ładunek elektrostatyczny przeciwny do ładunku włosów, dzięki czemu preparat posiadający w swoim składzie proteiny jedwabiu silnie przywierają do ich powierzchni.
Bogate w proteiny jedwabiu serum BingoSpa zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega ich elektryzowaniu, nadaje włosom elastyczność, miękkość oraz jedwabisty połysk.
Więcej poczytacie na stronie producenta: TUTAJ.

Skład:



Cena: 9zł / 150ml, a kupicie go TUTAJ w sklepie BingoSpa

Moja opinia: Produkt wygląda uroczo. Różowy, mleczny żel o idealnej konsystencji umieszczony jest w plastikowej butelce ze świetną metalową (?) nakrętką. Wszystko ładnie pięknie, ale papierowa etykieta nie jest zbyt poręczna w produkcie, który zazwyczaj stoi pod prysznicem, brzydko się ściera i marszczy od wody. Metalowa nakrętka to też niezbyt dobry pomysł, bo mokrymi rękoma można mieć trudności z jej odkręceniem. Po za tym opakowanie wygląda ładnie, ale wgląd to nie wszystko. Po odkręceniu poczułam przyjemny zapach, taki typowo mydlany, ale delikatny i słodki. 
Serum jest mało wydajne, na umycie długich włosów potrzeba sporą ilość (a zazwyczaj i tak wylatuje za dużo, bo jest spory otwór...). Dobrze się pieni i dobrze rozprowadza na włosach. Podczas mycia czuć, że włosy są oczyszczone, aż szorstkie i skrzypiące. 
Po wyschnięciu zaobserwowałam, że moje włosy ładnie się układają, mają dużą objętość, ale są koszmarnie splątane - dlatego polecam jednak używanie odżywki. Po za tym są błyszczące i nie elektryzują się tak bardzo, ale mimo wszystko czasami tak. Włosy nie są wygładzone... przynajmniej ja nie zauważyłam takiego efektu.
Podsumowując: Produkt to mycia włosów bardzo przeciętny, ale za tą cenę można wypróbować, a nóż widelec będzie fajny ;) W dodatku ma całkiem przyjemny skład, co prawda jest SLS, ale brak silikonów i parabenów. Na czwartym miejscu jest kolagen, natomiast jedwab na szarym końcu przed perfumami, co w sumie daje go tylko w nazwie...Szampon bardzo przeciętny.
Ocena: 3/6 pkt

Delikatny krem do twarzy z kolagenem BingoSpa dla cery suchej, normalnej i mieszanej



Od producenta: Terapia kosmetyczna rozpuszczalnym kolagenem zawartym w kremie BingoSpa skutecznie powstrzymuje objawy procesu starzenia się skóry ludzkiej poprzez uzupełnienie w niej bilansu tej formy kolagenu. Główną funkcją rozpuszczalnego kolagenu jest jego działanie, jako wysoce skutecznego czynnika naturalnego dla zatrzymania i podniesienia zawartości wilgoci w skórze. Podwyższeniu ulega nie tylko wchłanialność wody przez skórę, lecz również jej elastyczność, zwłaszcza w okolicy okołooczodołowej.
W przypadku aplikowania kolagenu na suchą skórę w ciągu 30-45 dni, elastyczność wzrasta o 0,23nm. 
Przeznaczony jest do pielęgnacji skóry dojrzałej, zmęczonej lub przesuszonej nadmiernym działaniem czynników środowiskowych.Krem BingoSpa działa regenerująco i wygładzająco, przywracając jej świeżość i właściwe nawilżenie. 
Więcej dowiecie się TUTAJ

Skład:

Cena: 18zł / 100g, a kupicie go TUTAJ w internetowym sklepie BingoSpa
Moje spostrzeżenia: Krem zamknięty w estetycznym, plastikowym opakowaniu. Ładny design, opakowanie solidne. Po otworzeniu brak folii ochronnej, co może niektórym przeszkadzać. 
Krem jest biały, ma dosyć rzadką, ale zbitą konsystencję, łatwo go wydobyć.Zapach ma niezbyt ciekawy... podobny do innych kremów. U mnie szybko się wchłaniał, ale zostawiał nieprzyjemny film. Ogólnie go nie używam, bo miał być dla mamy, ale co ona myśli na jego temat:
Opinia mamy: Krem dobrze się nakłada, ma przyjemną konsystencję. Jest bardzo wydajny, już mała ilość daje odpowiednie pokrycie twarzy. Jednak po nałożeniu nie była zadowolona (ma suchą, naczynkową skórę zdolną do podrażnień), skóra stała się napięta i nieprzyjemnie ściągnięta. Krem szybko się wchłonął, ale zostawił tłusty film. Twarz wyglądała na promienną, wygładzoną i nawilżoną, ale uczucie podrażnienia utrzymywało się dosyć długo. Efekt dość nieprzyjemny, dlatego krem odstawiła na jakiś czas. 
Niedawno dała mu drugą szansę i efekt był nieco lepszy, nie było już takiego podrażnienia. Skóra miękka, gładka, nawilżona. Czy wzrasta elastyczność to trochę trudno określić. Natomiast kemu używa czasami na noc, ponieważ sprawia, że twarz się "świeci".
Podsumowując: Ten produkt nie okazał się dla nas dobry, jest wiele lepszych w podobnej cenie np. na drogeryjnych półkach. Skład też nie jest fantastyczny: wysoko w składzie alkohol, parafina, dużo parabenów. Ogólnie słabizna, zapychacz. Niestety dla nas okazał się bublem.
Ocena: 1/6 pkt za ładne opakowanie i szybkie wchłanianie

Oba produkty dostałam za darmo w ramach współpracy z BingoSpa. Fakt ten nie ma wpływu na moją opinię, jest ona zupełnie obiektywna i niekoniecznie produkt może tak samo zachować się u Ciebie.

W końcu przez to przebrnęłam. Na koniec pokażę jeszcze paczuszkę ze współpracy z The Secret Soap Store, który produkuje ciekawe kosmetyki naturalne, mi szczególnie do gustu przypadły mydełka i z chęcią bym takie przygarnęła w pełnej formie. 


Dostałam próbki mydeł oraz kilka saszetek. Jak wiadomo na tej podstawie nie opiszę danych produktów, a tylko powiem Wam kilka wstępnych rzeczy, np. zapach, wygląd, konsystencja i jakieś działanie przy pierwszym użyciu. Zaraz nakładę sobie ten krem do rąk i zobaczymy co będzie.
Także, czekajcie ;]

Na dzisiaj tyle, pozdrawiam ;*

Ps. Przepraszam, ale dzisiaj już nie dam rady poczytać Waszych blogów, może jutro ;)

16 komentarzy:

  1. Nie testowałam żadnego kosmetyku z BingoSpa. Szkoda, że dostałaś tylko próbki, bo ogólnie paczka wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serum mnie zaciekawiło. Chociaż największą uwagę przykuwa jednak jego wygląd ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jedynie z BingoSpa mam mydło do rąk czekoladowe :) i bardzo je lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Serum mnie bardzo zaciekawiło, może skuszę się na nie przy najbliższych zakupach w auchan - o ile tam będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serum wydaje mi się bardzo interesujące :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne te mydełka malutkie...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam kremu BingoSpa z Zea Mays i podoba mi się:) Szkoda, że u ciebie się nie sprawdził ten kolagenowy.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie krem BS nie sprawdził się, niestety.
    Podobają mi się te mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ależ fajny budyniowy kolor tego serum :) i w ogóle sama formuła ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten zapach serii jedwabnej jest całkiem fajny -miałam coś do mycia z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o tej firmie i kolejny raz sobie uświadamiam jakie mam braki kosmetyczne ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Troszeczkę toporne są te buteleczki kosmetyków do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Również nie przepadam za takimi zakrętkami do produktów. Czasami ciężko je odkręcić suchą dłonią, co dopiero mokrą...

    Szkoda też, że krem okazał się być bublem.

    OdpowiedzUsuń
  14. ślicznie to wyglądało, szkoda, że nie zadziałało ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze tego serum jedwabnego nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szampon wygląda pięknie, szkoda że jest średni:( no ale spróbuję może u mnie się sprawdzi :P dodaję do obserwowanych i liczę na to samo :)) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Ps. komentarze to nie miejsce na SPAM i REKLAMĘ RÓŻNYCH MAREK! Takie wpisy będą usuwane.