90 | Maseczka Age-Protect i Age Defense 3D Efektima

by - 13:03

Prima-aprilisowy i dyngusowy poranek w jednym, nie należał do tych udanych. Co prawda nikt mnie nie nabrał i nie oblał jeszcze wodą, ale obudziłam się z masakrycznym bólem głowy i gardła... Trzymałam się całą zimę to teraz "na wiosnę" mnie bierze choróbsko. Nie lubię.
Za to weszłam na na Onet i aż się przestraszyłam jak przeczytałam, że taka pogoda ma utrzymywać się do czerwca, ale na szczęście to chyb tylko żart.

Dzisiaj mam dla Was recenzje dwóch maseczek, które przetestowała moja mama. Dostałam je do testów od Klubu Kejt. Właściwie będą to jej wrażenia opisane moimi słowami :D Zaczynamy.

Age Defense 3D - Maska Skutecznie Odmładzająca, Efektima


Moje spostrzeżenia: Maska zamknięta jest w saszetce (7ml) z bardzo miłym dla oka designem, zresztą jak wszystkie maseczki Efektimy. Łatwo ją otworzyć, nie potrzeba nożyczek. Zapach nie jest jakoś mocno wyczuwalny, ale przypomina dosyć ciężkie perfumy. Maseczka jest biała, po nałożeniu staje się przeźroczysta. Jest to maska z tych, których pozostałości z twarzy się ściera, a nie zmywa.

Opinia mamy: Maseczka bardzo dobrze się nakłada i rozprowadza. Ma miłą konsystencję. Wystarcza na całą twarz. Po nałożeniu, czułam się jakbym na twarzy miała śmietanę, bardzo miły efekt. Po kilku minutach można poczuć wyraźne uczucie ściągnięcia. 
Większość produktu się wchłonęła, ale pozostała część nie chciała współpracować z wacikiem i została po prostu zmyta wodą. Na twarzy pozostał delikatny, tłusty film, ale w niczym on nie przeszkadza. 
Po użyciu skóra jest fantastycznie miękka i wygładzona. Zmniejszyła się widoczność niektórych zmarszczek, skóra jest delikatnie napięta. Rzeczywiście czuć odmłodzenie, twarz jest rozpromieniona.
Podsumowując: Maseczka bardzo dobra, szczególnie dla Pań, które mają widoczne zmarszczki. Ładnie wygładza i ujędrnia.
***

Age Protect - Maska Błotna Przeciwzmarszczkowa, Efektima


Moje spostrzeżenia: Podobnie jak w "koleżance" opisanej powyżej. Jedyna różnica to zapach, który jest nieprzyjazny, przynajmniej dla mnie. Jednak jest słabo wyczuwalny. Maska ma kolor brudno szary, wygląda jak błotko, ale ma zupełnie nie błotnistą konsystencję. Jest gładka i nie przypomina masek błotnych. Po nałożeniu na twarz zaczyna zasychać.
Opinia mamy: Maska trochę ciężko się rozprowadza i zdecydowanie nie starcza jej na dekolt i szyję, jeżeli chcemy ją nałożyć w miarę równomiernie. Po nałożeniu na twarzy czuć lekkie szczypanie i mrowienie, na początku efekt nawet przyjemny, ale potem jest to trochę niewygodne. Jednak czuć, że produkt jakoś działa. 
Maska dobrze się zmywa pod bieżącą wodą. Skóra twarzy jest oczyszczona i świeża. Zmarszczki są widocznie zmniejszone, albo to efekt placebo :) Czuć wygładzanie i ściągnięcie, ale takie przyjemne. Nie ma podrażnień i zaczerwienienia (moja mama ma skórę suchą i skłonną do podrażnień). Twarz staje się rozpromieniona.
Podsumowując: Maska spełnia wszystkie swoje zadania i robi to bardzo dobrze. Po za tym to miły relaks.

Produkty do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.



To tyle, pozdrawiam i życzę miłego dnia ;)

Zobacz także:

6 komentarzy

  1. Maseczki odmładzające i przeciwzmarszczkowe jeszcze nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie też rodzinne testowanie tylko w odwrotnej konfiguracji - glinkę i peel-of zwędziła mi córka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam maseczki, ale jeszcze przeciwstarzeniowych nie stosuję :P

    OdpowiedzUsuń
  4. zrobiłaś mi ochotę na maseczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja obie te maseczki oddałam mamie, więc mam nadzieję, że i u niej dobrze się sprawdzą ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.

Obserwatorzy

Chętnie odwiedzam:

OBSERWUJ MNIE @zjemciklapki